Marta Żmuda Trzebiatowska urodziła drugie dziecko. Aktorka nie zdradziła niestety imienia malucha. Nie powiedziała też, jakiej płci jest jej pociecha. Pierwsze plotki o tym, że aktorka znów została mamą pojawiły się już w czwartek. Marta Żmuda Trzebiatowska nie odniosła się wówczas do nich.
Marta Żmuda Trzebiatowska dała fanom niejako do zrozumienia, że urodziła drugie dziecko. Opublikowała uroczą grafikę, której towarzyszył piękny fragment twórczości Hélène Delforge. Wiersz pochodzi z tomiku poetyckiego o wymownym tytule "Mama".
„Skarbie mój, klejnocie, mój cudzie. Pozostań w cieple, w twierdzy moich ramion. Choć przez kilka lat niech Ci nie grozi ten świat. (...) Obiecuję na całe życie, że otworzę przed tobą ramiona, kiedy wyrządzisz sobie krzywdę. Rozproszę ból za dotknięciem magicznego buziaka. A potem posadzę cię z powrotem na siodełko. Wstawaj! Dalej! Szybciej niż wiatr!
Aktorka dodała też kilka słów od siebie:
Najpiękniejsza i najtrudniejsza rola z jaką przyszło mi się w życiu zmierzyć - MAMA
Pod postem szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy z gratulacjami.
Piękna chwila, dużo zdrowia.
Gratuluje!!! Zdrówka dla maleństwa i mamy.
Gratuluję z całego serducha - pisali.
Przypomnijmy, Marta jest już mamą od niespełna trzech lat. We wrześniu 2017 roku na świat przyszedł syn, Bruno. Zarówno on jak i drugie dziecko aktorki są owocami miłości gwiazdy i jej męża, Kamila Kuli.
Nie pozostaje nam nic innego, jak pogratulować młodym rodzicom.
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"