Największą sławę Renee Zellweger przyniosła rola Bridget Jones. Aktorka musiała wtedy przytyć 10 kilogramów, żeby móc wcielić się w postać uroczej singielki, marzącej o miłości. Pierwsze zdjęcia, na których zobaczyliśmy, że zaczęła poprawiać urodę, pojawiły się w 2014 roku, kiedy wyglądała jak zupełnie inna osoba. Od tego momentu aktorka bardzo się zmienia.
Zamiłowanie aktorki do medycyny estetycznej sprawiło, że znacznie głośniej jest o jej twarzy niż o kolejnych rolach. Renee przede wszystkim korzystała z botoksu, z którym znacznie przesadziła. Dopiero w 2016 roku zrezygnowała z niego, ale jej twarz już nie wygląda tak, jak w filmie o Bridget.
Jej najnowsze zdjęcia sugerują, że dalej poprawia urodę. Zwłaszcza widać to po policzkach i ustach, które są delikatnie powiększone. Jednak zmarszczki, jakie znajdują się w okolicach oczu i nosa są dowodem na to, że w tych obszarach nic sobie nie wstrzykuje. Dzięki temu jej twarz nie jest już nieruchoma (oprócz czoła, które jest bardzo gładkie).
Zobaczcie najnowszy film, w którym wystąpiła Renee Zellweger:
AW
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat