Największą sławę Renee Zellweger przyniosła rola Bridget Jones. Aktorka musiała wtedy przytyć 10 kilogramów, żeby móc wcielić się w postać uroczej singielki, marzącej o miłości. Pierwsze zdjęcia, na których zobaczyliśmy, że zaczęła poprawiać urodę, pojawiły się w 2014 roku, kiedy wyglądała jak zupełnie inna osoba. Od tego momentu aktorka bardzo się zmienia.
Zamiłowanie aktorki do medycyny estetycznej sprawiło, że znacznie głośniej jest o jej twarzy niż o kolejnych rolach. Renee przede wszystkim korzystała z botoksu, z którym znacznie przesadziła. Dopiero w 2016 roku zrezygnowała z niego, ale jej twarz już nie wygląda tak, jak w filmie o Bridget.
Jej najnowsze zdjęcia sugerują, że dalej poprawia urodę. Zwłaszcza widać to po policzkach i ustach, które są delikatnie powiększone. Jednak zmarszczki, jakie znajdują się w okolicach oczu i nosa są dowodem na to, że w tych obszarach nic sobie nie wstrzykuje. Dzięki temu jej twarz nie jest już nieruchoma (oprócz czoła, które jest bardzo gładkie).
Zobaczcie najnowszy film, w którym wystąpiła Renee Zellweger:
AW
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Mentzen odpalił się na temat mundialu. Temu krajowi nigdy nie będzie kibicował
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Jeremy Clarkson podzielił się druzgocącą diagnozą. Partnerka opublikowała nowe zdjęcie i zwróciła się do fanów
Produkcja walczyła o nią latami. Uwielbiana aktorka ma być pierwszą uczestniczką "Tańca z gwiazdami"
Wojewódzki i Kędzierski kończą swój podcast. Wiemy, czym mają się dalej zająć