Największą sławę Renee Zellweger przyniosła rola Bridget Jones. Aktorka musiała wtedy przytyć 10 kilogramów, żeby móc wcielić się w postać uroczej singielki, marzącej o miłości. Pierwsze zdjęcia, na których zobaczyliśmy, że zaczęła poprawiać urodę, pojawiły się w 2014 roku, kiedy wyglądała jak zupełnie inna osoba. Od tego momentu aktorka bardzo się zmienia.
Zamiłowanie aktorki do medycyny estetycznej sprawiło, że znacznie głośniej jest o jej twarzy niż o kolejnych rolach. Renee przede wszystkim korzystała z botoksu, z którym znacznie przesadziła. Dopiero w 2016 roku zrezygnowała z niego, ale jej twarz już nie wygląda tak, jak w filmie o Bridget.
Jej najnowsze zdjęcia sugerują, że dalej poprawia urodę. Zwłaszcza widać to po policzkach i ustach, które są delikatnie powiększone. Jednak zmarszczki, jakie znajdują się w okolicach oczu i nosa są dowodem na to, że w tych obszarach nic sobie nie wstrzykuje. Dzięki temu jej twarz nie jest już nieruchoma (oprócz czoła, które jest bardzo gładkie).
Zobaczcie najnowszy film, w którym wystąpiła Renee Zellweger:
AW
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Olejnik zaskoczyła święconką. Talerz zamiast koszyczka to dopiero początek
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
19-letnia córka Jolie i Pitta wystąpiła w teledysku. Fani w szoku: Jest taka podobna do...
Tak Martyniukowie wyglądali w dniu ślubu. Archiwalne fotografie zrobiły furorę
Gessler trafiła do szpitala. Wiadomo, co się stało