Anna Wendzikowska otwarcie mówi o traumatycznym rozstaniu, które nastąpiło zaledwie trzy tygodnie po porodzie. W ostatniej rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan dziennikarka powróciła do tematu porzucenia, toksycznych relacji i ich wpływu na życie osobiste oraz relacje z mężczyznami.
Anna Wendzikowska nie ukrywa, że doświadczenia z przeszłości zmieniły jej sposób postrzegania siebie i otaczającego świata. - Były dni, kiedy wydawało mi się, że nic nie ma sensu. Z perspektywy czasu jestem w szoku, że ja to przetrwałam. Coś takiego jak porzucenie przez partnera w połogu… ja dopiero teraz, bo moja córka ma siedem lat, wracam do siebie. (...) - przyznała w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan.
Dziennikarka opisała także codzienne wyzwania w budowaniu nowych relacji. Choć dziś tworzy szczęśliwy związek z partnerem, wciąż jest uwikłana w pewne schematy. - Wczoraj byliśmy na kolacji z moim narzeczonym i ja chciałam iść na tę kolację, ale trzy godziny wcześniej poszłam na hamburgery. Wchodzimy na tę kolację i mówię: "Wiesz, nie jestem głodna". I on coś zamówił i jadł. Ja mówię: "To ja tylko deser zamówię" - wspominała. To sprawiło, że zmagała się z wyrzutami sumienia i obawą, że zawiodła ukochanego.
I patrząc, jak on zamówił dla nas przystawki, je, ja w sumie nawet nic nie zjadłam, zapytałam, czy nie jest zły, że wyszłam z nim na kolację i nie jestem głodna. Złapałam się na tym, że to był mój schemat: bycie w związku z kimś, kto o wszystko jest szansa, że będzie zły
- wyznała Wendzikowska.
Prezenterka przyznała, że przez wiele lat kierowała się siłą i niezależnością, co wpływało na wybór partnerów. - Ja byłam w schemacie siły. Ja byłam w schemacie: "Ja sobie poradzę, ja jestem Zosia-samosia". No to kogo mogłam przyciągnąć? Kogoś, kto sam sobie nie radził i miał ochotę może skorzystać z czyjejś mocy, siły, sprawczości, ale nie umiał sobie poradzić w momencie, kiedy ja nagle byłam w potrzebie i w słabości - przyznała.
Podkreśliła, że w pewnym stopniu to ona sama przyczyniła się do zaistniałych sytuacji. - Czuję się współtwórcą tej sytuacji i dlatego spędziłam sześć lat ze sobą w rozpracowywaniu tego, co mnie doprowadziło do tego miejsca i jak zrobić tak, żeby w takim miejscu nigdy więcej nie wylądować - podsumowała. Odcinek będzie miał premierę dziś (25 marca) o godz. 18:00 na platformach Youtube, Spotify i Gazeta.pl.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę
Kuna została surowo oceniona w "Tańcu z gwiazdami". Wdała się w dyskusję z internautami. "Nie jesteśmy na ty"
Nie żyje była partnerka Justina Biebera. Jej ostatni wpis chwyta za serce
Wycięto sceny z jej udziałem z "Lalki". "To chyba jeszcze gorzej"
Zapytał Makłowicza o pizzę Książula. Jego odpowiedź mogła zaskoczyć
Aż trudno uwierzyć, że Trump powiedział tak o Melanii. Internauci w szoku
Robert Makłowicz rzadko pokazuje się z żoną. Co wiemy o ukochanej słynnego krytyka kulinarnego?
Mandaryna zaryzykowała udziałem w show Polsatu. Teraz urasta na największą gwiazdę
Córka Jana Borysewicza ujawniła kulisy rodzinnej relacji po premierze filmu. Padły gorzkie słowa