Viki Gabor pokazała nagranie z ukochanym. Jeden szczegół w podpisie mówi wszystko

Viki Gabor znów zwróciła na siebie uwagę fanów. Wokalistka opublikowała nagranie z nocnej przejażdżki z Giovannim i dodała osobisty komentarz, który nie uciszy spekulacji o jej nowej relacji.
Viki Gabor
KAPiF

Viki Gabor pod koniec 2025 roku znów znalazła się na ustach wszystkich. Tym razem za sprawą sfery prywatnej, w której pojawił się dotąd nieznany młodzieniec, Giovanni. W sieci pojawiły się doniesienia o jej rzekomym ślubie, po tym jak Bogdan Trojanek - dziadek Giovanniego - opowiedział o ceremonii odbywającej się zgodnie z romską tradycją. Taki obrzęd nie ma jednak mocy prawnej w Polsce. Teraz wokalistka zaskoczyła śmiałą relacją na Instagramie.

Zobacz wideo Szmajkowski o krytyce Gabor

Viki Gabor pokazała romantyczne chwile. Czuły podpis

Znana piosenkarka od czasu doniesień dotyczących jej życia uczuciowego, rzadko komentuje sprawy osobiste. Przez pewien okres była też mniej aktywna w mediach społecznościowych. Mimo to co jakiś czas publikuje wpisy, które wzbudzają zainteresowanie fanów. W piątkowy wieczór artystka zorganizowała na Instagramie popularną serię pytań i odpowiedzi. Jedno z nich dotyczyło jej samopoczucia. W odpowiedzi Gabor udostępniła krótkie nagranie z samochodu. Obok niej w kadrze pojawił się Giovanni.

Szczęśliwsza niż kiedykolwiek

- obwieściła wokalistka. Wygląda na to, że wszystko się układa w jej relacji. Ciekawe, czy w przyszłości piosenkarka zechce udzielić więcej szczegółów na ten temat. Warto zaznaczyć, że do tej pory robił to Bogdan Trojanek.

Viki Gabor wciąż nie miała wesela. Dziadek Giovanniego mówi, jak jest

Bogdan Trojanek w rozmowie z "Faktem" mówił, że kwestie związane z ewentualnym weselem dwójki pozostają sprawą rodziny i wynikają z przywiązania do romskiej tradycji. Gabor ma nie mieć dużego wpływu na organizację uroczystości. - Nie ma takiej opcji. To my decydujemy, rodzina. Nie ma takiej możliwości. A dlaczego oni mają nie chcieć tradycyjnego romskiego wesela? My nikomu do rodzinnych tradycji i decyzji nie zaglądamy, ale sami trzymamy się naszego niepisanego prawa zwyczajowego. Nam jest z tym dobrze i to jest najważniejsze – tłumaczył.

W jego ocenie zarówno Giovanni, jak i Viki Gabor dorastali w tej kulturze, dlatego taki obrzęd nie byłby dla nich niczym zaskakującym. – Mój wnuk i Viki Gabor wychowani są w tej tradycji. Co może ich powstrzymać przed tym, żebyśmy zrobili im wesele? Dlatego że są znani? Nic nie ma na to wpływu. (…) Viki jest normalną dziewczyną. Ja z nimi codziennie rozmawiam - uzupełnił Trojanek.

Więcej o: