Medalista olimpijski wywołał skandal, przyznając się na wizji do zdrady. Była partnerka przerywa milczenie

Norweski biathlonista Sturla Holm Laegreid przyznał się do zdrady partnerki w wywiadzie. Teraz kobieta skomentowała jego słowa. Nie gryzła się w język.
Sturla Holm Laegreid
Medalista olimpijski przyznał się do zdrady. Jest odpowiedź jego byłej partnerki / Fot. REUTERS/Matthew Childs

Norweski biathlonista Sturla Holm Laegreid zdobył brązowy medal na igrzyskach olimpijskich. Po ogromnym sukcesie sportowiec udzielił wywiadu, w którym zaskoczył słowami. Przyznał, że zdradził byłą już partnerkę i planuje ją odzyskać. - Jest jeszcze ktoś, z kim chciałem się tym podzielić, kto być może dziś nie ogląda. Sześć miesięcy temu poznałem miłość swojego życia. Najpiękniejszą i najżyczliwszą osobę na świecie. Trzy miesiące temu popełniłem największy błąd w swoim życiu i zdradziłem ją, a tydzień temu jej o tym powiedziałem. To był najgorszy tydzień mojego życia - komentował dla norweskiej telewizji NRK. Zwrócił się do kobiety. - Ona już mnie nienawidzi, ale mam nadzieję, że może to pomoże jej zrozumieć, jak bardzo ją kocham  - mówił. Czy osiągnął zamierzony efekt?

Zobacz wideo Kacper Tomasiak królem polskich skoków? Co za słowa

Sturla Holm Laegreid zdradził partnerkę. "On zna moje zdanie na ten temat"

Portal VG skontakował się z byłą partnerką sportowca. Kobieta udzieliła krótkiego komentarza, prosząc tabloid o anonimowość. - Trudno wybaczyć. Nawet po wyznaniu miłości przed całym światem. Nie wybrałam sobie tego, żeby znaleźć się w tej sytuacji i to boli. Mieliśmy kontakt i on zna moje zdanie na ten temat - zaczęła. Była ukochana biathlonisty zaznaczyła, że jest bardzo wdzięczna za wsparcie bliskich oraz osób z całego świata, które okazały jej współczucie. - Dziękuję mojej rodzinie i przyjaciołom, którzy mnie wspierali i przyjęli w tym czasie. A także wszystkim innym, którzy myśleli o mnie i współczuli, nie wiedząc, kim jestem - powiedziała w wywiadzie. Kobieta pogratulowała także Johanowi-Olavowi Botnowi, który zdobył złoty medal na igrzyskach. 

Izabela Marcisz o warunkach na igrzyskach. "Łóżko po prostu jest bardzo złe"

Media rozpisują się o warunkach panujących w wiosce olimpijskiej. Izabela Marcisz, reprezentantka Polski w biegach narciarskich, ujawniła prawdę w wywiadzie dla polsatsport.pl. - Na pewno troszkę się zaskoczyliśmy, jak to wygląda. Jak w ogóle wygląda ta wioska od środka. Myślę, że może wyobrażenia były troszkę inne, ale nic nam nie brakuje - przyznała. Co jest najsłabszym punktem? - No łóżko po prostu jest bardzo złe. Rama łóżka jest mniejsza niż materac, więc tak naprawdę śpisz w takiej niecce i jest to dosyć irytujące. Na ten moment jest to jedyna rzecz no, ale jakże istotna - dodała

Więcej o: