Łyżwiarka Jutta Leerdam w ogniu krytyki po tym, co zrobiła na igrzyskach. "Zachowuje się jak primadonna"

Jutta Leerdam to osiągająca sukcesy łyżwiarka szybka z Holandii. Ostatnio sportsmenka wywołała spore kontrowersje. Wszystko przez jej zachowanie jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich we Włoszech. Jeden z dziennikarzy nie gryzł się w język i dosadnie ocenił jej zachowanie.
Jutta Leerdam w ogniu krytyki po tym, co zrobiła na olimpiadzie. 'Zachowuje się jak primadonna'
Jutta Leerdam w ogniu krytyki po tym, co zrobiła na olimpiadzie. 'Zachowuje się jak primadonna'; fot. instagram.com/juttaleerdam

Jutta Leerdam to 27-letnia łyżwiarka szybka z Holandii, która jest wicemistrzynią olimpijską i wielokrotną medalistką mistrzostw świata. Leerdam, która nazywana jest także "Królową Lodu" uznawana jest za jedną z najpiękniejszych sportsmenek świata. Jej konto na Instagramie śledzi ponad pięć milionów obserwatorów, więc spełnia się także jako influencerka. W ubiegłym roku holenderska łyżwiarka zaręczyła się z amerykańskim youtuberem i bokserem Jake'em Paulem. Kluczowe pytanie padło na Karaibach na plaży w otoczeniu świec i płatków białych róż, a Leerdam dostała od ukochanego pokaźny pierścionek z diamentem. Łyżwiarka już na samym początku Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech wzbudziła ogromne kontrowersje. Nie poleciała do Włoch z resztą drużyny, a na miejsce dotarła prywatnym odrzutowcem, który ozdobiono spersonalizowanymi dekoracjami o tematyce olimpijskiej. Na tym jednak nie koniec. Holenderski dziennikarz Johan Derksen dosadnie ocenił zachowanie Leerdam. Stwierdził, że Holandia zaczyna mieć już jej dość jej ekscesów. 

Zobacz wideo Jessica Mercedes wskazała najlepiej ubrane gwiazdy. Ma radę dla prezydentowej

Holenderska łyżwiarka w ogniu krytyki. "Jej zachowanie jest oburzające"

Jutta Leerdam często krytykowana jest za swoje wyniosłe zachowanie. Łyżwiarka, która pierwszy bój o medal stoczy 9 lutego, jest druga w światowym rankingu łyżwiarstwa szybkiego kobiet. Jest także faworytką w wyścigu na 1000 metrów. Leerdam podpadła nie tylko za to, że do Włoch przyleciała prywatnym odrzutowcem, ale także nie pofatygowała się na uroczystą ceremonię otwarcia igrzysk. Mało tego, specjalnie się z tym nie kryła, bo w relacji na InstaStories pokazała, jak ogląda uroczystość z wygodnego łóżka w luksusowych hotelu. Były piłkarz Johan Derksen, który jest obecnie komentatorem sportowym dosadnie ocenił zachowanie łyżwiarki. 

Ona już wiedzie życie milionerki, lata prywatnymi odrzutowcami i tak dalej. Jej zachowanie jest oburzające. Zachowuje się jak primadonna, a nie jest lepsza od innych łyżwiarzy, którzy po prostu latają zwykłymi samolotami. Gdybym był jej trenerem, nie tolerowałbym tego. Stopniowo cała Holandia zaczyna mieć dość jej zachowania

- skwitował oburzony.

Jutta Leerdam oburzyła dziennikarzy. Wspomniano o braku szacunku do kibiców

Jutta Leerdam podpadła Holendrom jeszcze przed startem Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech, ponieważ odmówiła udzielania wywiadów. Holenderskie Stowarzyszenie Dziennikarzy Sportowych było oburzone jej zachowaniem i została wystosowana nawet oficjalna skarga do szefa holenderskiej misji olimpijskiej. Stwierdzono, że to nie tylko brak szacunku wobec dziennikarzy, ale przede wszystkim kibiców. Holenderski Komitet Olimpijski skontaktował się z panczenistką, która ostatecznie postanowiła minimalnie się zaangażować. 

Więcej o: