Żona Daniela Martyniuka nie gryzła się w język. Przerwała milczenie na temat relacji z mężem

Daniel Martyniuk nie przestaje zaskakiwać. Faustyna, czyli jego żona, przez długi czas nie zabierała głosu. To się jednak zmieniło. Teraz przerwała milczenie.
Żona Daniela Martyniuka nie gryzła się w język. Padły mocne słowa na temat relacji z mężem
Fot. Instagram/danielmartyniuk89, faustynaaj

Nie przestaje być głośno na temat kontrowersyjnych zachowań syna Zenka MartyniukaDaniel Martyniuk regularnie trafia na nagłówki portali, głównie za sprawą emocjonalnych wpisów i nagrań publikowanych w mediach społecznościowych. To jednak nie wszystko. Do tego doszły też publiczne awantury, ostre słowa pod adresem rodziny i kolejne incydenty. To sprawiło, że jego nazwisko zaczęło funkcjonować w przestrzeni medialnej niemal niezależnie od kariery ojca. Co na to jego żona Faustyna? Przez długi czas nic nie mówiła. Teraz zabrała głos.

Zobacz wideo Karpowicz załamana afera? u Martyniuko?w. "Ten człowiek potrzebuje pomocy, nim sie? trzeba zaja?c?"

Faustyna Martyniuk szczerze o swoim mężu. Jakie ma relacje z Danielem?

Faustyna Martyniuk postanowiła udzielić wywiadu dla portalu Jastrząb Post. W rozmowie przyznała, że obecnie skupia się na dziecku swoim i Daniela. Dodała też, że próbowała dojść z mężem do porozumienia i podejmować trudne tematy. Wyznała również, jakie jest jej stanowisko. "Oczywiście, że próbowałam (...) Natomiast teraz też się tak wszystko trochę rozszczepiło, bo moja cała uwaga skupia się na dziecku. Po prostu Florianek jest bardzo mały, więc no muszę być przy nim tak w stu procentach. Natomiast Daniel wyjechał też za granicę, no i wiadomo, że staram się go telefonicznie prowadzić, ale nie jest to takie łatwe, jak się jest gdzieś obok. Nie popieram tych publicznych nagrań" - powiedziała wprost.

Faustyna Martyniuk naprawdę to powiedziała. "Ma takie dwie twarze"

Faustyna Martyniuk wspomniała, że jej ukochany ma... dwie twarze. Z jednej strony jest bardzo spokojnym człowiekiem, jednak jego druga strona jest bardzo negatywna. Żona Daniela Martyniuka przyznała, że chciałaby, aby ludzie poznali go z lepszej strony. "Wiadomo, że to nie jest nikomu potrzebne, przede wszystkim jemu, bo myślę, że Daniel ma takie dwie twarze, że jak jest spokojny, to naprawdę jest fajnym chłopakiem, więc największą taką szkodę robi też przede wszystkim sobie, że nie daje się poznać od tej pozytywnej strony. No i tego mu życzę, żeby w końcu się dał ludziom poznać jako ten spokojny Daniel, a nie ten imprezowy" - wyznała. ZOBACZ TEŻ: Mocne słowa Karpowicz o synu Martyniuka. "Powinien się znaleźć w ośrodku zamkniętym"

Więcej o: