Zenek i Danuta Martyniukowie doczekali się jednego syna. Dziś Daniel Martyniuk znany jest przede wszystkim z licznych skandali i szokujących wypowiedzi, które po dziś dzień są mu wypominane. To jednak nie koniec ekscentrycznych zachowań syna Zenka. Tym razem Daniel postanowił opublikować nagrania, na których twierdzi, że dokonano manipulacji, a on żąda wielomilionowego odszkodowania.
Ostatnimi czasy Daniel Martyniuk pokazywał się jako troskliwy ojciec. To jednak koniec. Powrócił syn Zenka, który lubi "odpalić się" na Instagramie i komentować rzeczywistość w dość niewybredny sposób. Tym razem się zirytował, powracając do wywiadu z 2020 roku, który został niekorzystanie zmontowany. Jeden z dziennikarzy stacji Vox FM miał go rzekomo celowo ośmieszyć. Teraz Daniel żąda odszkodowania i przeprosin. - Odszkodowanie, którego będę się domagał, mniej więcej waha się w przedziale 5-7 milionów. Oraz przeprosiny puszczane co godzinę na stacji radia, przez miesiąc - przekazał na InstaStories.
To nie był jednak koniec. Po jakimś czasie syn Zenka powrócił i stwierdził, że nikt go nie rozumie. - Było miło, ale się skończyło. Z tego, co zauważyłem, nikt nie jest w stanie prowadzić ze mną dyskusji na takim poziomie, jakiego chciałbym i wymagam. Więc wychodzę z domu, porozmawiać z kimś na moim poziomie, pa pa! - uznał na nagraniu. Kilka godzin później rozpoczął transmisję na żywo na Instagramie, choć początkowo miał problem z jej odpaleniem.
Niedawno głośno było o aferze z Danielem Martyniukiem, który awanturował się na pokładzie samolotu. Sytuacja zrobiła się na tyle trudna, że pilot musiał przekierować rejs do Nicei, aby przekazać pasażera w ręce odpowiednich służb. 11 listopada syn Zenka grzmiał w sieci. "Będę się sądził z Wizz Air do samego końca i nie zapłacę im złamanego grosza! Zostałem tam znieważony i wygwizdany przez Polaków. (...) Wszystko zostało nagrane! Podstawianie nóg w przejściu. Nagrania z waszych telefonów także są nielegalne. Także widzimy się na sali sądowej!" - przekazał. 13 listopada odpalił się ponownie. Twierdził, że stewardesa była dla niego niemiła, a współpasażerowie zaczęli się wtrącać. Z jego narracji wynika, że francuska policja przyznała mu rację. "Nie zapłacę nic i jeśli przegram, pójdę siedzieć, ale nie zapłacę nawet pół grosza. Pojutrze lecę do Strasburga. Fundacja Helsińska będzie to wszystko nadzorować i zobaczymy wtedy" - opowiedział.
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Córka Andrzeja Dudy miała kolizję pod Kielcami. Trafiła do szpitala
Po aferze o Tosię kariera Szelągowskiej wisi na włosku? Opadły maski
Majdan skrytykował Bońka, a ten zakpił z byłego bramkarza. Wspomniał o Rozenek
Trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Nawrocka niczym Brigitte Macron. Ekspertka wyłapała jednak wpadkę. "Może wyglądać jak źle dobrana bielizna"
Tak wygląda dom Joanny Przetakiewicz. Dominują marmur i złoto, ale są też rodzinne akcenty
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią o faworyzowaniu Kuny. Terrazzino: To jest bardzo trudne