27 listopada media obiegła smutna informacja o śmierci Agnieszki Maciąg. Modelka była prawdziwą ikoną lat 90. W ostatnich latach została autorką popularnych książek o samorozwoju, szukaniu równowagi i pielęgnacji własnego zdrowia. Informację o jej odejściu przekazał jej mąż, fotograf Robert Wolański. "Dzisiaj zgasło moje słońce. Światło, które zmieniło moje życie. Dało mi miłość. Siłę. Wiarę i zaufanie. Światło, które rzucało jasność na naszą wspólną drogę. Nasz sens życia. Nasz dom i miejsce na ziemi. Światło, które dało cud narodzin. Teraz światłością jesteś ty. Bądź wolna, bo zawsze kochałaś wolność. Będę zawsze widzieć twoje oczy pełne miłości. Twoja radość i pełnia życia będą żyć we mnie zawsze" - napisał. Artysta właśnie opublikował w sieci wpis z okazji rocznicy ślubu. 31 grudnia świętowałby z żoną 15. rok małżeństwa. W poruszającej publikacji wspomniał też o kryzysach.
Agnieszka Maciąg i Robert Wolański poznali się w 1996 roku podczas sesji zdjęciowej. Bardzo szybko zrodziło się między nimi uczucie. Modelka mówiła w wywiadach, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. W najnowszej publikacji Wolański wspomniał początki ich relacji. Fotograf przyznał, że pobrali się dość spontanicznie, na ostatnią chwilę załatwiając wszystkie niezbędne formalności. "Powiedziała - to będzie świetna data. 31 grudnia. Pomyśl. Tego dnia wszędzie będą świętować i puszczać fajerwerki dla nas! W naszą rocznicę! Tak też się stało. Każdego roku piliśmy szampana, świętując naszą rocznicę ślubu, patrząc na niebo zalane ognistymi kwiatami, gwiazdami i fontannami iskier" - napisał Wolański.
W dalszej części publikacji Robert Wolański podkreślił, że także w jego małżeństwie zdarzały się kryzysy. Opowiedział o największym z nich, z którego wyszli jednak obronną ręką. "Nie zawsze było kolorowo i dobrze. Przeszliśmy nasz kryzys i nie widywaliśmy się właściwie przez rok. Ale to był czas dojrzewania. Odnalezienia siebie. Czas oddania wolności sobie samemu i sobie nawzajem. Gdy to zrozumieliśmy, poczuliśmy że idziemy jednak w tą samą stronę. Że wszędzie ze sobą jest nam po drodze. Że nam ze sobą dobrze. Że się kochamy" - czytamy. Na koniec publikacji Robert Wolański wspomniał, że najważniejsza dla pary zawsze była miłość. "Była drogą. Była kluczem do wszystkich drzwi. Była rozwiązaniem wszystkich wątpliwości. Mówiła - twoją ulubioną piosenką powinna być "All you need is LOVE". Tak było. Wszystko czego potrzebujemy to miłość. Dojrzała. Szalona. Miłość, która nie ogranicza. Nieskończona" - podsumował.
Chorosińska prawi o rodzinie, a internauci się zagotowali. Natychmiast wytknęli jej hipokryzję
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Książę Jan Lubomirski przekazał na WOŚP grafikę Pabla Picassa. Teraz się tłumaczy
Były partner Janji Lesar wiruje na parkiecie. Uczy gwiazdę "Przyjaciółek"
Nagle wybiegł przed Nawrockim. Prezydent nie ukrywał zaskoczenia. "Nie będziemy dzisiaj sami"
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Była kochanką Clintona. Tak po latach wygląda Monica Lewinsky. Zaskakujące, czym się zajmuje
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"