• Link został skopiowany

Danuta Martyniuk zapytana o wigilię z krnąbrnym synem. Zrobiło się niezręcznie

Daniel Martyniuk nie ma dobrej sławy w polskich mediach. Kolejne skandale z jego udziałem wpływają na jego bliskich, co na pewno nie jest przyjemne. Czy syn gwiazdora disco polo jest mile widziany przy rodzinnym stole podczas Wigilii?
Danuta Martyniuk, Daniel Martyniuk
KAPiF, https://www.instagram.com/daniel_martyniuk89/

Danuta Martyniuk i Zenek Martyniuk doczekali się syna Daniela Martyniuka, który wielokrotnie skupiał na sobie uwagę polskich i ostatnio zagranicznych mediów. Po awanturze na pokładzie samolotu, który musiał awaryjnie lądować, wielu wypatrywało reakcji znanych rodziców na cały skandal. Martyniukowie nie puścili pary z ust. Teraz jednak dowiadujemy się, jak zachowanie ich syna wpływa na zbliżające się święta.

Zobacz wideo Martyniuk mógłby dołączyć do "TzG"?

Danuta Martyniuk zapytana o Wigilię. Daniel Martyniuk jest na nią zaproszony?

Wigilijny stół sprzyja zażegnaniu konfliktów rodzinnych. Nie w każdym gronie tak jest, ale pamiętajmy, że święta mają jednoczyć, a nie dzielić. W niedzielnym wydaniu "halo tu polsat" mogliśmy posłuchać rozmowy Danuty Martyniuk, która odpowiadała na pytania Olka Sikory. Znany prezenter rozpoczął wątek zbliżających się świąt. Martyniukowie organizują Wigilię na terenie Białowieży i spodziewają się około 20 gości. - Czy mam rozumieć, że przy wigilijnym stole także znajdzie się Daniel, o którym dość głośno było ostatnio w internecie? - zapytał Sikora. Danuta Martyniuk po chwili postanowiła odpowiedzieć na to pytanie. - Znajdzie się, myślę, że się znajdzie. On bardzo lubi święta Bożego Narodzenia, na pewno się znajdzie. Tak myślę - padło z jej ust. 

Daniel Martyniuk na wojnie z liniami lotniczymi. Nie zamierza zapłacić

Syn znanego duetu nie zamierza zapłacić za ostatnie ekscesy. Sądzi, że został znieważony. "Zapłaciłem za lot. Siedziałem na miejscu. Poprosiłem o dwa piwa i colę, a stewardesa oznajmiła, że mi nie da i to z szyderczym uśmieszkiem. Do tego ludzie zaczęli się wtrącać w to wszystko i mnie wyśmiewać. Pokazywali puszki z piwem, że oni mają, a ja nie. To, co się tam wydarzyło, było bardzo chamskie. Francuska policja przyznała mi rację, bo widzieli, co się tam działo. Skomentowali to jako 'hołota'" - przekazał na Instagramie. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: