11 grudnia oficjalnie zakończyła się ośmioletnia władza PiS-u. Rząd Mateusza Morawieckiego nie otrzymał wotum zaufania, a nowym premierem został Donald Tusk. Wiele osób zmianę przyjęło z ulgą, o czym wspominali w licznych wpisach w mediach społecznościowych. Kilka słów na ten temat napisał także Piotr Gąsowski. Dla aktora odejście PiS-u było powodem do świętowania, co nie spodobało się jego obserwującym. Na profilu artysty zrobiło się gorąco.
"Chciałbym podzielić się z wami moim szczęściem i nadzieją!" - zaczął instagramowy wpis Piotr Gąsowski. Aktor zwrócił się w nim także do osób, które nie popierają nowej władzy. "Chcę pocieszyć i przypomnieć, iż czas leczy rany. Spróbujmy się jakoś dogadać. Zacznijmy od dzisiaj! Szczęśliwej Polski już czas" - dodał Gąsowski, który post opatrzył także zdjęciem polskiej flagi. Szybko okazało się, że wśród fanów Gąsowskiego trudno mówić o radości. "Dzień to smutny, panie Piotrze. Czemu? Zobaczy pan wkrótce". Niektórzy wręcz sugerowali, że Polska ma rzekomo "trafić w obce ręce", a biało-czerwona flaga przestanie obowiązywać. "Koniec wolnej Polski. Smutno. Teraz będą inne flagi" - piszą internauci.
Choć większość internautów niezgadzających się z Gąsowskim wypowiadała się w kulturalny sposób, nie wszystkie komentarze zostały napisane w tak wyważonym tonie. Jedna z fanek aktora zarzuciła mu wprost, że cieszy się ze zmiany władzy, bo... więcej dzięki temu zarobi. "Ale ten świat obłudny. Pan się cieszy, bo znów bliżej koryta. Ja nie mam tyle radości i poczucia szczęścia. (...) Rozumiem osobisty interes i nic więcej. Znów liczy pan na nowe projekty, kontrakty, propozycje. Proszę się przyznać. A tę flagę niech pan zostawi w spokoju" - napisała. Te słowa mocno ubodły aktora, który postanowił odpisać internautce. Nie krył irytacji.
Co pani plecie?! I po co? Kontraktów miałem więcej teraz, zarobki też lepsze, ale wstydu znacznie więcej! A flaga jest tak samo pani, jak i moja - odpisał.
Nie tylko Piotr Gąsowski pożegnał starą władzę instagramowym wpisem. Radości z odejścia PiS-u nie kryła także Kinga Rusin, która na ten moment była przygotowana już dawno. Jak przekazała fanom, otworzyła butelkę drogiego szampana z 1995 roku, którego trzymała właśnie na tę okazję. "Dostałam go w prezencie po zwycięstwie w 'Tańcu z gwiazdami'. Powiedziałam sobie dawno temu, że otworzę wtedy, kiedy skończą się fatalne dla Polski rządy PiS-u. Właśnie wystrzelił w górę korek" - napisała.
Felicjańska o zarobkach w "Królowej przetrwania". Wspomniała o kwocie
Widzowie podzieleni nowym sezonem "Euforii". "Nie da się tego sprowadzić do samej wolności artystycznej"
Żona porzuciła go dla młodszego. Gwiazdor Ich Troje błagał, żeby wróciła
"Praca gorsza niż kopanie rowów". Piaseczny relacjonuje wiosenne porządki
Rodzice Damiana z "Must Be the Music" przerwali milczenie. "Droga sądowa nie została zainicjowana przez nas"
Wałęsa ujawnił zaskakujące kulisy spotkania z Macronem. "Bardzo go to interesowało"
Felicjańska o relacji z synami. Padły poruszające słowa. "Nigdy we mnie nie przestali wierzyć"
Wielkie zmiany w jury "Tańca z gwiazdami". Jedna z gwiazd odchodzi
Podbiła serca widzów w pierwszej części "Top Gun". McGillis jest teraz nie do poznania