Ilona Felicjańska ma za sobą burzliwy związek oraz zmagania z uzależnieniem od alkoholu. Stałą w jej życiu są mimo wszystko dzieci. Doczekała się dwóch synów z Andrzejem Rybkowskim - Macieja i Adama, którzy dziś są już dorośli. O relacjach z pociechami Felicjańska opowiedziała w "Galaktyce Plotek". Okazuje się, że synowie wspierają mamę. Tak się dogadują.
Ilona Felicjańska została zapytana przez Marcina Wolniaka o to, jak wyglądają jej relacje z synami. Czy może liczyć na ich obecność i wsparcie? - Bardzo liczę i jestem im bardzo wdzięczna, że nigdy we mnie nie przestali wierzyć. Wiadomości, jakie od nich dostałam. "Mamo, czekamy na tę mamę, którą kochamy. Czekamy na tę mamę, którą znamy, tę która dawała nam tyle czasu i uwagi, która dała nam tyle wspomnień". To były takie słowa, które były moją najsilniejszą motywacją zewnętrzną, że nie poddam się - przyznała celebrytka.
- To są cudowni, wspaniali, przystojni, inteligentni, nieuzależnieni młodzi ludzie. 25 i 24 (lat - przyp. red.) niebawem. Kochamy wspólny czas. To jest coś, co zbudowałam, będąc trzeźwa, jak oni byli mali i to jest coś, czego nikt nam nie odbierze. Zwykłego pójścia na zakupy i umiejętności śmiania się, pomagania sobie, wspierania. Nikt mi nie odbierze tego, że mój syn cieszy się, że mogę z nim być i pyta się mnie o zdanie, czy coś mi się podoba - wyjaśniła Felicjańska.
- To jest chyba największa wartość mojego życia - oni, moi synowie. I to, że znów jesteśmy razem. Drugą wartością jest to, że pomimo tylu upadków, jednak ja dostaję i od życia, i od ludzi kolejną szansę. Są ci, którzy są przeciwko mnie, ale są ci, którzy mi wybaczają i są ci, którzy chcą być po mojej stronie i iść obok mnie - skwitowała.
Obecnie możemy oglądać Felicjańską w trzeciej edycji "Królowej przetrwania". Jej niedawna wypowiedź wzbudziła emocje, a sama celebrytka odniosła się do tego w rozmowie z Plotkiem. Prowadzący podcast postanowił zapytać o to, czy Felicjańska mogła liczyć na dobre wynagrodzenie za udział w kontrowersyjnym programie?
- Wiesz co, w tym momencie wiem, że powiedziałam zdecydowanie za mało, ale tak. No to jest program, za który dostaje się pieniądze, tylko nigdy nie wiesz, jaka to jest kwota wystarczająca - stwierdziła. Wyjawiła, że zarobione dzięki show pieniądze pozwoliły jej na nowy start. - Dla mnie była to kwota, która pomogła mi stanąć na nogach, bo ja kolejny raz uciekłam z relacji z mężczyzną bez niczego, ale uciekłam żywa. Uciekłam po to, aby się ratować, aby wyjść z bardzo dużego bagna, w jakie pozwoliłam sobie spaść - podsumowała.
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Menedżer Sławy Przybylskiej grzmi na TVP. "Apelujemy o przemyślenie tej decyzji!"
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy
Ojciec Viki Gabor opuści areszt. Sąd podjął decyzję ws. wyłudzania pieniędzy
Wałęsa ujawnił zaskakujące kulisy spotkania z Macronem. "Bardzo go to interesowało"