Związek Dody i Dariusza Pachuta stoi pod znakiem zapytania - żadna ze stron nie zajęła stanowiska w sprawie spekulacji mówiących o ich rozstaniu. Wokalistka pracuje aktualnie nad nowym show, zaś sportowiec oddaje się kolejnym, ambitnym wyzwaniom. Pod jego ostatnim postem nie brakuje komentarzy od fanów artystki. Niektórzy mają mu coś do zarzucenia.
Dariusz Pachut wskutek pokazywania się z Dodą zdobył wielu nowych obserwatorów na Instagramie. Część z nich do dziś wspiera sportowca w jego poczynaniach. Są jednak i tacy, którzy wypominają mu pewną kwestię. Pod jego ostatnią rolką ukazującą górską wyprawę, znajdziemy kilka komentarzy dotyczących sytuacji z Dodą. "Fajnie wylansować się na czyimś wizerunku" - zaczęła jedna z obserwatorek. Nie brakuje ponadto pytań o związek. "Szkoda, że nie ma komentarza, co z Dodą. Wiele osób dotarło tu [na Instagram Pachuta - przyp. red.] dzięki Dodzie" - czytamy. Wokalistka jest obecnie na wakacjach. Zbiera siły przed kolejnym tygodniem pracy nad show. Jedna z fanek napisała pod rolką z uśmiechniętym Pachutem w roli głównej:
A Doda cierpi.
Poza brakiem wspólnych zdjęć wokalistki i sportowca, nie widzimy od pewnego czasu żadnego InstaStories, do którego przyzwyczaiła nas ta para. Doda przestała obserwować Pachuta na Instagramie, a on ją też, po czym przywrócił obserwację wokalistce. Co uważacie o tej sprawie? Po zdjęcia wokalistki i sportowca zapraszamy do galerii.
Tyle będzie wynosić emerytura Lecha Wałęsy. Wskazał, gdzie leży problem: Muszę się wstydzić
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
Bartosiewicz mogłaby utrzymywać się tylko z emerytury? Ta odpowiedź zaskakuje
Zarzucili Lewandowskiej, że zostawiła dzieci. Odpowiedziała bez ogródek
Afery ciąg dalszy. Ewa Woydyłło znów mówi o Idze Świątek. "Płaci się za oglądanie, to..."
TVN w żałobie po śmierci Morozowskiego. Tak został pożegnany w "Faktach"
Nie żyje Andrzej Morozowski. Dziennikarz o swojej chorobie mówił na antenie TVN24
"Zabrali mnie do lasu, trzymając nóż". Przeżyła koszmar na rajskiej wyspie, a teraz na nią wróciła, by odnaleźć sprawców