Gdy media obiegła informacja, iż Anna Wendzikowska i Jan Bazyl nie są już razem, wielu nie kryło swojego poruszenia całą sytuacją. Rodzinne zdjęcia, którymi gwiazda chętnie chwaliła się na Instagramie, szybko okazały się jedynie fikcją. Co jednak najsmutniejsze, Jan porzucił dziennikarkę z dnia na dzień zaledwie miesiąc po narodzinach ich dziecka, córki Antosi. Teraz na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące rozstania pary.
Jak donosi magazyn "Show", osoby z bliskiego otoczenia dziennikarki są niemal pewne, iż byłego już partnera Wendzikowskiej przerósł głównie fakt ojcostwa.
Jana Bazyla przerosło ojcostwo, choć wcześniej ponoć sprawdzał się jako "zastępczy tata" dla starszej córeczki celebrytki, Kornelki - czytamy w "Show".
Z pewnością Anna Wendzikowska przechodzi obecnie w swoim życiu bardzo trudny okres. Całkiem niedawno informowaliśmy, iż po jej rozstaniu z Janem Bazylem cierpi również i starsza córka dziennikarki. Dziewczynka bowiem bardzo mocno zżyła się z Janem, za którym teraz tęskni.
To drugi już raz z rzędu, kiedy Anna Wendzikowska zostaje porzucona krótko po narodzinach dziecka. Związek dziennikarki z Patrykiem Ignaczakiem, z którym ma córkę Kornelię, również zakończył się podobnym fiaskiem. Mamy jednak nadzieję, że Ania już wkrótce odnajdzie szczęście w miłości.
DH
Grzegorz Halama schudł prawie 30 kg. Teraz zdradza, co mu pomogło. "Nie pozostało mi nic innego"
Wystąpiła w największych hitach PRL-u. Niewielu łączy ją z Jackiem z Ich Troje
Ujawniono karty polskich jurorów z głosowania na Eurowizji. Już wiadomo, kto dał pierwsze miejsce Izraelowi
Nowy zwrot w sprawie Ryszarda Rynkowskiego. Sąd analizuje ważny dowód
Henry Tadeusz mówi po polsku? Alicja Bachleda-Curuś w końcu ujawniła, jak jest naprawdę
Wesele do białego rana i poprawiny do północy. Anna Lewandowska zdradziła kulisy ślubu
Shakira znów podbiła mundial! Kibice zbierali szczęki z podłogi
To on zastąpi Filipa Gurłacza w "Kocham Cię, Polsko!". TVP postawiła na gwiazdę śniadaniówki
Po słowach Chwalińskiej Doda nie wytrzymała. Zareagowała natychmiast