Gdy media obiegła informacja, iż Anna Wendzikowska i Jan Bazyl nie są już razem, wielu nie kryło swojego poruszenia całą sytuacją. Rodzinne zdjęcia, którymi gwiazda chętnie chwaliła się na Instagramie, szybko okazały się jedynie fikcją. Co jednak najsmutniejsze, Jan porzucił dziennikarkę z dnia na dzień zaledwie miesiąc po narodzinach ich dziecka, córki Antosi. Teraz na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące rozstania pary.
Jak donosi magazyn "Show", osoby z bliskiego otoczenia dziennikarki są niemal pewne, iż byłego już partnera Wendzikowskiej przerósł głównie fakt ojcostwa.
Jana Bazyla przerosło ojcostwo, choć wcześniej ponoć sprawdzał się jako "zastępczy tata" dla starszej córeczki celebrytki, Kornelki - czytamy w "Show".
Z pewnością Anna Wendzikowska przechodzi obecnie w swoim życiu bardzo trudny okres. Całkiem niedawno informowaliśmy, iż po jej rozstaniu z Janem Bazylem cierpi również i starsza córka dziennikarki. Dziewczynka bowiem bardzo mocno zżyła się z Janem, za którym teraz tęskni.
To drugi już raz z rzędu, kiedy Anna Wendzikowska zostaje porzucona krótko po narodzinach dziecka. Związek dziennikarki z Patrykiem Ignaczakiem, z którym ma córkę Kornelię, również zakończył się podobnym fiaskiem. Mamy jednak nadzieję, że Ania już wkrótce odnajdzie szczęście w miłości.
DH
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Córka Toma Cruise'a i Katie Holmes zadebiutowała w teatrze. Szok, ile osób przyszło na jej występ
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki