Narzeczony porzucił Wendzikowską z miesięcznym dzieckiem. Cierpi przez to jej starsza córeczka. "Kornelka się z nim zżyła i tęskni"

Anna Wendzikowska

Anna Wendzikowska (Instagram/aniawendzikowska/EastNews)

Kilka tygodni temu Anna Wendzikowska rozstała się z Janem Bazylem. Jak się okazuje, ojciec jej drugiego dziecka porzucił ją chwilę po porodzie.

Anna Wendzikowska i Jan Bazyl zaczęli się spotykać na początku 2017 roku. Dziennikarka początkowo ukrywała tożsamość partnera. Później okazało się, że jest popularnym biznesmenem. Para zamieszkała ze sobą po pięciu miesiącach związku, jakiś czas później ogłosili, że spodziewają się dziecka. Kiedy wydawało się, że gwiazda TVN wreszcie ułożyła sobie życie, miesiąc po porodzie Wendzikowska i Bazyl rozstali się. Ponoć to biznesmen podjął decyzję o zakończeniu relacji.

Anna Wendzikowska i Jan Bazyl rozstali się nagle

Od razu zaczęto plotkować, że para już wcześniej przechodziła kryzys, ale ciąża miała pozytywnie wpłynąć na ich związek. Ostatecznie nie wytrzymali próby czasu. Z informacji, do których dotarł "Super Express", wynika, że Jan porzucił Annę z dnia na dzień.

Janek po prostu wyszedł z domu. A następnego dnia wrócił po rzeczy. Ania jest zdruzgotana i załamana. Płacze, jak o tym mówi. Sytuację przeżywa też jej starsza córka, Kornelka, która bardzo się z nim zżyła. Mała po prostu za nim tęskni – zdradza w rozmowie z tabloidem znajoma gwiazdy.

Dziennikarka nie ma szczęścia w miłości. Została samotną matką z dwójką małych dzieci. Jednak jak dodała informatorka gazety - Ania nie zamierza się poddawać.

Musiała zatrudnić nianię, która będzie jeździła z nią i z dzieckiem do studia TVN. Gdy będzie na wizji, to niania będzie się opiekować małą Tosią. Chodzi o to, by mała jak najmniej odczuła nieobecność matki.

Anna Wendzikowska - historia jej związków

Anna Wendzikowska w 2007 roku wyszła za mąż za Christophera Combe, którego poznała w Londynie. Miała dwa śluby - jeden w Las Vegas, drugi w Polsce. Para rozstała się po trzech latach małżeństwa. W 2010 roku była w kolejnym związku, jednakże Wendzikowska nie zdradziła tożsamości ukochanego. Co prawda publikowała wspólne zdjęcia, jednak nie opowiadała o swoim związku w wywiadach. Choć planowała ślub, również ten związek nie przetrwał próby czasu. Natomiast w 2014 roku poznała wokalistę zespołu "Audiofeels", Patryka Ignaczaka. Po miesiącu znajomości zaręczyli się. W 2015 roku urodziła się ich córka, Kornelia. Rok później rozeszli się.

AD

Dopasujesz wydarzenie, które miało miejsce za czasów panowania tego władcy?
1/20Dopasujesz wydarzenie, które miało miejsce za czasów panowania tego władcy? Zygmunt Stary:
Zobacz także
Komentarze (171)
Narzeczony porzucił Annę Wendzikowską z miesięcznym dzieckiem. Cierpi przez to jej starsza córeczka. "Kornelka się z nim zżyła i tęskni"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Małpa

    Oceniono 220 razy 140

    Dziwny ten świat. Facet zostawia kobietę miesiąc po porodzie, a wszyscy zgodnym chórem twierdzą, że to z pewnością jej wina bo ma trudny charakter. Pozostaje tylko pytanie czemu szanowny tatuś nie zauważył charakteru Pani Ani wcześniej? Moim zdaniem to nieodpowiedzialny dupek i tyle w temacie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że 99%popierajacych tego Pana to kobiety. Obyście tylko na takiego nie trafiły wszystko wiedzące „madki”.

  • Gość: kk

    Oceniono 92 razy 70

    Laski wybierają kasiastych, ustawionych facetów i marzą o ciepłej, dostatniej rodzince, a nie rozumieją, że ci tak zwani narzeczeni, chętnie się w towarzystwie pochwalą nową zdobyczą, tak jak chwalą się nowym samochodem, tym chętniej jak ktoś znany z tv, ale z miłością i potrzebą zakładania rodziny nie ma to nic wspólnego. Kobiety powinny się nauczyć, że słowo kocham wypowiadane przed czy podczas seksu, to tylko zachęta czy zadowolenie z bzykanka, a nie wyznanie miłosne.
    Zrobiła to samo co Rosati. Ledwo poznała faceta i od razu ciąża. Przecież nikt mi nie wmówi, że trzydziestoletnia kobieta, nie potrafi się zabezpieczyć. Może planowała drugie dziecko, a facet jej się wydał na tyle zamożny i interesujący, że uznała go za dobry materiał na tatusia, ale widocznie on sam, ma inne zdanie na ten temat.
    Ortopeda Rosati - mimo tego, co ona twierdzi - zwiał od razu jak się okazało, że jest w ciąży, ten przeczekał ciążę i poród, i się oddalił.
    Oczywiście ciąża może się zdarzyć mimo zabezpieczeń, ale to są wyjątkowe wyjątki, a tu mamy jakiś wysyp. To są dorośli ludzie i jakieś zasady obowiązują obie strony. Facet zapewne alimenty będzie płacił, ale jeśli poczuł się w dziecko wrobiony i oszukany, to trudno się dziwić, że zwiał. Bo on pewnie chciał sobie poromansować spokojnie, a tu taki numer. No cóż, drodzy panowie, może sami zadbajcie o antykoncepcję, chociażby o dobrą prezerwatywę, którą po użyciu należy pamiętać, żeby spuścić z zawartością w WC, to nie będziecie mieli takich niespodzianek.

  • Gość: xh

    Oceniono 88 razy 68

    Sama nie miała litości dla swojego męża Chrisa, którego zdradzała z Rafałem, nie miała też litość dla Patryka, którego porzuciła dla bogatego Jana . Nie myślała wtedy o tęsknotach córeczki Kornelki za tatą?Teraz Jan nie ma litosci dla niej .Karma wraca ?

  • Gość: Kat

    Oceniono 89 razy 59

    Bo w związku trzeba rozmawiać, a nie tylko robić zdjęcia na instagram. Znając panią Anie, to zapewne za kilka dni wrzuci nowe zdjęcie, by oznajmić światu, że znów jest zakochana i to ten jedyny.

  • Gość: swen

    Oceniono 74 razy 52

    niech wzorem kaczyńskiej machnie sobie trzecie z kim innym i będzie szczęśliwa rodzinka

  • Gość: bc

    Oceniono 52 razy 42

    Na Pomponie piszą ,że ojcem jest Walter a nie Jan. To by wyjaśniało,czemu Jan się tak szybko wyprowadził po zrobieniu testu na ojcostwo

  • Gość: Fifi

    Oceniono 66 razy 42

    Mam taką koleżankę - najładniejsza w klasie, oceny wyłącznie bardzo dobre, matura najlepiej w całej szkole, studia z wyróżnieniem. Ostatnio wyszła za mąż po raz 4, a ma 40-lat! Żaden facet nie spełniał jej oczekiwań, a wymagania ma na prawdę spore! Każdego próbowała "przerobić" na swój ideał. Niestety, żaden tego nie wytrzymał. Widzę spore podobieństwo z Panią Wendzikowską. A dziecko na zgodę, to już chyba najgorszy pomysł.

  • Gość: mat

    Oceniono 45 razy 37

    Może zrobił test na ojcostwo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX