Piotr Kraśko od lat jest jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy polskich mediów. Widzowie śledzili jego relacje z najważniejszych wydarzeń politycznych i społecznych zarówno w kraju, jak i za granicą. Dziennikarz przez lata związany był z Telewizją Polską, gdzie pracował między innymi jako korespondent w Rzymie, Brukseli i Waszyngtonie. Obecnie rozwija swoją karierę w TVN, gdzie regularnie pojawia się w programach informacyjnych. Nic więc dziwnego, że wielu zakłada, iż od początku swojej drogi zawodowej przygotowywał się właśnie do pracy w mediach. Prawda okazuje się jednak zupełnie inna.
Piotr Kraśko ma za sobą wiele ważnych wydarzeń. Szczególnie mocno zapisał się w pamięci widzów dzięki relacjom z Watykanu podczas śmierci Jana Pawła II. Przez ponad dwa miesiące na bieżąco informował o wydarzeniach rozgrywających się w sercu Kościoła katolickiego, a później opisał swoje doświadczenia w książce. Dziennikarz wielokrotnie podkreślał, jak ważny był to dla niego okres. Mimo że dziś trudno wyobrazić sobie polskie media bez jego obecności, Kraśko nie ukończył studiów dziennikarskich. Jego ścieżka edukacyjna potoczyła się w zupełnie innym kierunku.
Okazuje się, że prezenter jest absolwentem Wydziału Wiedzy o Teatrze Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. To właśnie tam zdobywał wykształcenie po ukończeniu warszawskiego liceum im. Klementyny Hoffmanowej. Wiedza związana z kulturą i teatrem ostatecznie ustąpiła miejsca pasji do mediów, która zaprowadziła go na szczyt dziennikarskiej kariery. Spodziewaliście się tego?
Jakiś czas temu z okazji rocznicy "Dzień Dobry TVN" w programie "Uwaga! TVN" pokazano materiał odsłaniający kulisy śniadaniówki. W jednym z fragmentów głos zabrał Piotr Kraśko, który przyznał, że praca w formacie wiele go nauczyła. Jak podkreślił, dzięki programowi nabrał większego dystansu do siebie i pozbył się wizerunku zbyt poważnego prezentera. - Ja uważam, że kiedyś byłem trochę za sztywny, poważny - wyznał wówczas.
Dziennikarz wrócił też wspomnieniami do sytuacji, która szczególnie zapadła mu w pamięć. Opowiedział o zaskakującym pytaniu, które podczas programu na żywo zadała mu Kinga Rusin. "Kinga Rusin powiedziała w telewizji na żywo: 'Czy badasz sobie jądra?' No powiem ci, że nie wiem, czy kiedyś przeżyłem większy szok, ale przetrwałem" - wspominał ze śmiechem Kraśko. Jak dodał, właśnie takie rozmowy najlepiej oddają charakter programu śniadaniowego.
Majkowska odeszła z Ich Troje. Dopiero po latach zdradziła się, co się stało
Tak naprawdę wygląda rajskie życie Kingi Rusin. Piróg się wygadał
"To dla niego dzieło szatana". Córka wygadała się, co przeraża Aleksandra Kwaśniewskiego
Pamiętacie tę dziewczynkę z mema? Tak dziś wygląda, a jej mama czuje się winna
Lipińska odpaliła się po wecie prezydenta Nawrockiego. Nie wytrzymała, gdy dostała tę wiadomość
Niemen ujawnia, że "żyje w celibacie". "Ja byle komu nie oddam siebie"
Schreiber pomyliła flagi i się zaczęło. Odpowiedziała jej nawet senatorka Lewicy
Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"
Żak zdradza kulisy "Rancza". Pokazała, jak wyglądają Klaudia i policjantka Francesca. Ale zmiana