Andrzej wyjechał z kraju na luksusowe wakacje. Zatrzymał się u znajomego miliardera

Choć od lat pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci brytyjskiej rodziny królewskiej, były książę Andrzej nie rezygnuje z podróży i życia w luksusie. Zagraniczne media donoszą, że w ostatnich dniach były książę Yorku został zauważony podczas pobytu we Francji, gdzie miał odpoczywać w towarzystwie wpływowego biznesmena.
Były książę Andrzej przyłapany na luksusowych wakacjach. Nie przejmuje się kolejnymi kontrowersjami
fot. YouTube/@BBC News

Były książę Andrzej od dłuższego czasu unika rozgłosu i rzadko pojawia się publicznie. Po utracie królewskich przywilejów i wycofaniu się z oficjalnych obowiązków jego aktywność pozostaje znacznie ograniczona. Mimo to brytyjskie media regularnie śledzą jego losy, a każde nowe doniesienie na temat członka rodziny królewskiej wzbudza duże zainteresowanie.

Zobacz wideo Czy potrzebujemy w Polsce więcej amerykańskich żołnierzy? | Przysposobienie obronne

Brytyjskie media rozpisują się o wakacjach księcia Andrzeja. Towarzyszył mu miliarder

Tym razem uwagę przyciągnął jego zagraniczny wyjazd. Według relacji "Daily Mail" 65-latek miał spędzić kilka dni we Francji, w malowniczej części Bretanii. Podczas pobytu zatrzymał się w prywatnej posiadłości położonej niedaleko Saint-Malo. Nie był jednak sam. Towarzyszył mu Mohammed A Baker, miliarder związany z branżą odzieży sportowej. Obaj mieli korzystać z uroków regionu. Sam wyjazd miał odbyć się na przełomie maja i czerwca.

O pobycie byłego księcia Yorku wypowiedział się także Arthur Desprez, francuski trener koni wyścigowych prowadzący działalność w pobliżu posiadłości. W rozmowie z portalem "Daily Mail", który dotarł do powyższych informacji, potwierdził, że Andrzej zatrzymał się w domu Mohammeda Bakera. "Daily Mail" podaje także, że podczas pobytu Andrzej miał korzystać z licznych atrakcji oferowanych przez gospodarza. Wśród nich znalazły się przejażdżki konne po plaży oraz posiłki przygotowywane przez prywatnego szefa kuchni. 

Kolejna afera wokół Andrzeja. Działania Pałacu pod znakiem zapytania

Brytyjskie media w czerwcu donosiły o nowych kontrowersjach wokół byłego księcia Andrzeja. Według BBC już w 2020 roku do urzędników Pałacu Buckingham miała trafić obszerna korespondencja dotycząca relacji byłego księcia Yorku z Jeffreyem Epsteinem oraz jego działalności jako specjalnego wysłannika ds. handlu. Jak podaje BBC, chodzi o ponad 30 tysięcy wiadomości e-mail, które miały sugerować przekazywanie poufnych informacji osobom trzecim. Pałac Buckingham odmówił komentarza. "Ponieważ trwa dochodzenie policyjne w sprawie pana Mountbatten-Windsora, nie jest możliwe udzielenie komentarza w tej sprawie" - tłumaczyli.

Dodatkowe emocje wywołała wypowiedź Jess Michaels, jednej z kobiet oskarżających Epsteina. "Sześć lat temu w pałacu dowiedzieli się, że Andrzejowi grozi sprawa karna. Był dla nich ogromnym problemem wizerunkowym. Nic z tym nie zrobili" - stwierdziła. Jej słowa szybko obiegły brytyjskie media. Szczegóły znajdziecie TUTAJZOBACZ TEŻ: Poszerzono śledztwo ws. Andrzeja Mountbattena-Windsora. Policja apeluje do ofiar

Więcej o: