Zgodnie z tradycją członkowie rodziny królewskiej w Wielką Niedzielę udają się na nabożeństwo do kaplicy św. Jerzego w Windsorze. W tym roku księżna Kate i książę William ponownie pojawili się na uroczystości po dwóch latach przerwy. W marcu 2024 roku Kate podzieliła się publicznie informacją o diagnozie nowotworu i na dłuższy czas zrezygnowała z publicznych wystąpień. William i jego żona przez ten czas spędzali święta głównie w gronie najbliższej rodziny.
Na wielkanocną uroczystość 5 kwietnia księżna Kate wybrała kremowy komplet składający się z eleganckiej marynarki przewiązanej w talii paskiem i spódnicy o długości 7/8. Księżna zestawiła stylizację z beżowymi szpilkami i jasnym fascynatorem. Księżniczka Charlotte miała na sobie z kolei niebieską sukienkę i brązowy płaszcz zapinany na guziki. Odświętnie ubrani byli również książę William, książę George i książę Louis - cała trójka miała na sobie garnitury, białe koszule i krawaty w różnych odcieniach błękitu. To pierwsze publiczne wyjście dzieci książęcej pary w 2026 roku. Ostatni raz George, Charlotte i Louis widziani byli podczas nabożeństwa z okazji Bożego Narodzenia w grudniu ubiegłego roku.
W brytyjskich mediach pojawia się coraz więcej spekulacji na temat przyszłej edukacji dzieci Williama i Kate. Redaktor naczelna "The Good Schools Guide", Melanie Sanderson, w podcaście magazynu "Hello!" stwierdziła, że z dużym prawdopodobieństwem księżniczka Charlotte będzie kontynuować naukę w prestiżowej szkole Wellington College. Jej zdaniem to jedna z głównych opcji, którą biorą pod uwagę jej rodzice. Ekspertka przyznała przy tym, że niewykluczone, iż będą rezerwować miejsca w kilku szkołach jednocześnie.
Wellington College to szkoła funkcjonująca od 1859 roku, której założycielką jest królowa Wiktoria. Słynie ona z wysokiego poziomu kształcenia, jednak posyłający tam dziecko rodzice muszą zmierzyć się z niemałymi kosztami. Czesne wynosi w niej 15,5 tys. funtów za semestr plus dodatkowe 5 tys. funtów dla uczniów, którzy zamieszkają w internacie.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu