Jonah Hill ważył 114 kg. Dziś nie ma śladu po dawnej sylwetce. Co za metamorfoza

Jonah Hill zadebiutował na ekranie w 2004 roku. Zagrał w takich produkcjach jak "Supersamiec" czy "Klik i robisz co chcesz". Zapamiętaliśmy go jako nastolatka, który borykał się z nadprogramowymi kilogramami. Jak aktor wygląda teraz?

Jonah Hill należy do grona gwiazd, które przeszły ogromną metamorfozę sylwetki i stylu życia. Niegdyś jego waga wskazywała 114 kilogramów, co było ogromnym kompleksem aktora. W wielu wywiadach wspominał o traumie, która wiązała się właśnie z otyłością. Sprawdźcie, jak poradził sobie z tym problemem.

Zobacz wideo Gessler zrzuciła 12 kilogramów. Co jadła?

Jonah Hill zrzucił wiele kilogramów. Dziś jest innym człowiekiem

Walka z otyłością nie jest łatwa, ale Jonah Hill postanowił się jej podjąć. Zrzucił dziesiątki kilogramów, przez co zadbał nie tylko o swoją sylwetkę, ale i o zdrowie psychiczne. Obecnie regularnie odwiedza siłownię i wybiera zbilansowane posiłki. Co ciekawe, aktor urozmaica aktywność fizyczną i nie ogranicza się tylko wyłącznie do podnoszenia ciężarów. Można go spotkać również na plaży, ponieważ uwielbia surfing. Zdjęcia zrobione przez paparazzi pokazują uśmiechniętego Hilla, który jest znacznie szczuplejszy niż kiedyś. Ma zarost i tatuaże. Zupełnie nie przypomina siebie z dawnych produkcji, dlatego wielu fanów aktora nie może uwierzyć, że to właśnie on.

 

Metamorfozy gwiazd potrafią inspirować. Walkę z otyłością podjęła także Kinga Zawodnik

Kinga Zawodnik, która zyskała rozpoznawalność poprzez takie formaty jak "Dieta czy cud" oraz "Pierwszy raz Kingi Zawodnik", startowała z metamorfozą sylwetki od ponad 149 kg. Dziś wiemy, że udało jej się zrzucić więcej niż 50 kg. W jej przypadku sama dieta nie wystarczyła. - Od samego początku, podczas przygotowań do operacji bariatrycznej, dbałam o siebie już też pod okiem specjalistów. Jeśli chodzi o skórę, to dwa razy dziennie szczotkuję ciało na sucho najzwyklejszą szczotką kupioną w drogerii. Od dołu do góry, w stronę serca - wyznała w rozmowie z Shownews.pl. - Wypicie dwóch łyków wody, zjedzenie trzech łyżek zupy graniczyło naprawdę z cudem. To było dla mnie jak wejście na Mount Everest. To było bardzo ciężkie i wtedy faktycznie miałam chyba dwa takie momenty zwątpienia, że po co mi to było - dodała. Po zdjęcia zapraszamy do galerii.

Kinga Zawodnik o metamorfozieKinga Zawodnik o metamorfozie KAPiF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.