Robert El Gendy wśród roślin znajduje ukojenie w modlitwie. Tak mieszka prezenter "Pytania na śniadanie"

Nowy prezenter "Pytania na śniadanie" w przerwie od zawodowych obowiązków rozwija swoje pasje w nowocześnie urządzonych wnętrzach. Zobaczcie, jak mieszka i czym zajmuje się w wolnym czasie.

Rewolucja na Woronicza trwa w najlepsze. 21 stycznia w "Pytaniu na śniadanie" zadebiutowała nowa para prowadzących. Klaudia Carlos i Robert El Gendy nie są nowymi twarzami w TVP, bo ze stacją współpracują już od lat. Co ciekawe, prezenter pracował już wcześniej w śniadaniówce, ale w 2022 roku, kiedy szefową formatu została Joanna Kurska, podziękowano mu za współpracę. Kto by pomyślał, że tak szybko wróci do programu. El Gendy jest aktywny w mediach społecznościowych, gdzie chętnie pokazuje swoje codzienne życie.

Zobacz wideo Szelągowska o pracy w TVP. Rozważa powrót po przejęciu władzy przez rząd Tuska?

Robert El Gendy w wolnym czasie podlewa rośliny. Spójrzcie na tę imponującą kolekcję

Robert El Gendy jest ojcem trzech synów: Maćka, Kuby i Oliwiera. Na Instagramie często pokazuje, jak spędza z chłopcami wolny czas, najczęściej angażując ich w aktywności sportowe. Na fotografiach, które publikuje w mediach społecznościowych, możemy także podpatrzeć, jak na co dzień mieszka i żyje. W sieci chętnie dzieli się swoimi pasjami. Jeszcze na początku pandemii nowy prezenter "Pytania na śniadanie" zaczął naukę gry na gitarze. "Skoro namawiam dzieci do nauki, to w tym czasie też postanowiłem czegoś się nauczyć. Sąsiedzi jeszcze nie walą w ścianę, więc - gitara" - napisał na Instagramie.

Robert El GendyRobert El Gendy fot. instagram.com/robertelgendy_

W jego domu panuje nowoczesny styl, a wokół znajduje się bardzo dużo roślin, które dodają do stonowanego pomieszczenia koloru. Trzeba przyznać, że to dość imponująca kolekcja, ale jak widać, prezenter "Pytania na śniadanie" doskonale sobie radzi z utrzymaniem ich w formie. Równie skutecznie dba również o siebie. Na jednym z ujęć El Gendy pokazał, jak codziennie dba o wysportowaną sylwetkę. Jak się okazuje, miejsce do treningu znalazł w kuchni. W tym pomieszczeniu widzimy białe szafki ocieplone drewnianym blatem, na którym znajdują się przydatne sprzęty do przygotowywania posiłków dla całej rodziny. Lokum prezentera urządzała także jego wieloletnia partnerka Agata, ale niedawno para postanowiła się rozstać. - Jest to wciąż bolesne i chciałbym też uszanować z uwagi na dzieci i życie prywatne Agaty, która jest dla mnie ważną osobą, mamy dobry kontakt, którego nie chciałbym nigdy stracić - podkreślił w rozmowie z Pudelkiem. 

Robert El GendyRobert El Gendy fot. instagram.com/robertelgendy_

Prezenter "Pytania na śniadanie" domową przestrzeń wykorzystuje także do rozwijania swojej duchowości. El Gendy wielokrotnie mówił w wywiadach, że jest głęboko wierzący. - Wierzę, że wszyscy jesteśmy w jakiś sposób prowadzeni, chronieni. Osoby wierzące powiedzą, że Bóg ich prowadzi. Potrzebujemy aniołów, które nas prowadzą i nie dadzą nam zejść z tej właściwej drogi - mówił w wywiadzie z magazynem "Viva!". Prezenter wyznał, że dzięki swojej wierze nigdy nie czuje się samotny, nawet w pustym domu. 

Lubię tak sobie pogadać ze sobą, a może tak właśnie rozmawia się z Aniołem Stróżem. Często w pustym domu siedząc, myślę i czuję, że nie jestem sam

- napisał El Gendy na Instagramie.

"Pytanie na śniadanie". Już 27 stycznia widzowie poznają nowych prowadzących. "Połączenie dwóch światów"

W programie "Pytanie na śniadanie" zmieniono wszystkich dotychczasowych prowadzących. Nowa szefowa formatu, Kinga Dobrzyńska, w rozmowie z Wirtualnymi Mediami opowiedziała o tym, ile nowych par prowadzących pojawi się w programie. - Docelowo będzie pięć par, które będą prowadziły program w tygodniu i jedna para - rotacyjnie co pięć tygodni - pojawi się w sobotę i niedzielę. Chciałabym, żeby to były stałe dni w tygodniu, aby zapewnić dobrą współpracę z wydawcami - powiedziała. Kogo zobaczymy na ekranie oprócz Klaudi Carlos, Roberta El Gendy, Roberta Stockingera i Joanny Górskiej? Widzowie już 27 stycznia poznają kolejną parę. - Będzie to połączenie ludzi z dwóch światów i różnych generacji. Oboje prowadzący są dziennikarzami, ale z innych środowisk. Podczas próby kamerowej natychmiast nawiązała się między nimi nic sympatii, co wróży bardzo dobrą współpracę - podsumowała nowa szefowa "Pytania na śniadanie". 

Wesprzyj WOŚP, licytując aukcje Plotka! Zdobądź podwójne VIP zapro na Fame MMA20 w Krakowie, pałacowe spotkanie z książęcą parą lub twój event w gwiazdorskiej relacji. Pomagamy!

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.