Joanna Przetakiewicz od dawna mieszka w bajkowej willi w Konstancinie, ale wierni fani pamiętają, że dawniej jej domem był Londyn. Bizneswoman wraca do tego inspirującego miasta, w którym nie brakuje elitarnych miejsc. Przetakiewicz była członkinią jednego z nich, o czym opowiedziała szerzej dla Jastrząb Post.
Gwiazda zaaplikowała do klubów ponad dziesięć lat temu i nie musiała długo czekać na przyjęcie. - Wszyscy mówili: "Słuchaj, tu się czeka latami". Ja dostałam to członkostwo praktycznie od razu - wspomniała twórczyni La Manii. Argumentem, który umożliwił jej dołączenie do tego grona, był fakt, że funkcjonowała jako samodzielna i niezależna kobieta. Przetakiewicz była wtedy singielką. - Te 15 czy 13 lat temu to było takie dosyć zaskakujące, że kobiety są dla nich priorytetem, kobiety niezależne, kobiety, które coś robią, działają - uzupełniła.
Jakie ponadto warunki należało spełnić? Oczywiście ważny był strój. - Kiedyś było niedopuszczalne, żeby przyjść w jeansach. Pamiętam, że przyszłam z Anją Rubik do takiego klubu. Ona była po pokazie YSL w takich przepięknych ręcznie szytych jeansach, które były marzeniem wielu fashionistek. Powiedziono, że nie mogą złamać zasady, bo jeśli stworzą precedens, inni będą się na niego powoływać. W związku z tym szybko pojechałyśmy do mnie do domu, Anja się przebrała i wróciłyśmy. Dzisiaj już można przyjść w jeansach za dnia - opowiedziała Przetakiewicz. Dodała także, że ważna jest marynarka, którą zresztą można wypożyczyć na miejscu.
Jesteście ciekawi, na czym polega bycie w takim klubie? Przetakiewicz wyjaśniła, z czym miała do czynienia. - Przede wszystkim to są restauracje, nocne kluby, takie, gdzie się tańczy jak w latach 80., więc to jest wspaniałe - zaczęła bizneswoman. Tego typu miejsca są także przeznaczone do spotkań ze wspólnikami lub przyjaciółmi. - Tych restauracji jest kilka w takim klubie - dodała następnie. Dowiedzieliśmy się także, że w takich miejscach nie można robić zdjęć.
Polska przyznała na Eurowizji Izraelowi 12 punktów. Wiadomo, kto był w jury. W komentarzach armagedon
Viki Gabor była w polskim jury Eurowizji. Tak zareagowała po przyznaniu 12 punktów Izraelowi
Jeden z członków polskiego jury Eurowizji wydał oświadczenie. Chodzi o punkty dla Izraela
Eurowizja 2026. Polska przyznała Izraelowi 12 punktów. Rzeczniczka jury w środku nocy wydała oświadczenie
Niespodziewane doniesienia o relacji Pameli Anderson i Toma Cruise'a. "Pojawiła się iskra"
Mocny wpis Kwaśniewskiej po aferze wokół 12 punktów dla Izraela. "Przeczytałam skład jury i myślę..."
Steczkowska strzela miny, po tym jak polskie jury przyznało Izraelowi 12 punktów. To nagranie to hit!
Kayah "dumna z polskiego jury", które na Eurowizji przyznało Izraelowi 12 punktów. Wtem padły ostre słowa
Kaczorowska rozpływa się nad nową kuchnią. Pootwierała nawet szafki. "Pięknie jak w sklepie"