Minęły cztery miesiące od śmierci Stoparczyk. Teraz synowie kontynuują jej misję

Katarzyna Stoparczyk została zapamiętana przez Polaków jako ceniona dziennikarka ze szczególnym podejściem do najmłodszych. Opuściła nie tylko widzów, ale przede wszystkim ukochanych synów, którzy 18 stycznia w "Dzień dobry TVN" opowiedzieli o znanej mamie.
Katarzyna Stoparczyk, Maksymilian i Fryderyk Stoparczykowie
TVN

Katarzyna Stoparczyk zginęła w wypadku samochodowym we wrześniu 2025 roku. Jej śmierć była nagła i wielu do dziś dnia nie może uwierzyć w tę tragedię. Dziennikarka miała jeszcze wiele planów przed sobą. Jednym z nich zajmują się jej synowie - Maksymilian i Fryderyk Stoparczykowie. Prowadzą działalność, którą nagłośnili w telewizji.

Zobacz wideo Senyszyn wprost o testamencie

Katarzyna Stoparczyk wychowywała dwóch synów. Dziś działają w imię znanej mamy

18 stycznia mogliśmy posłuchać wywiadu z synami dziennikarki. Wspierają rozwój Pracowni Psychologiczno-Terapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży im. Kasi Stoparczyk. Działalność została stworzona przez Fundację "Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci", z którą Stoparczyk była związana przez 15 lat jako ambasadorka. - Pracownia nosi nazwę wziętą od imienia mamy i to dla nas bardzo ważna rzecz i staramy się ją wesprzeć. Oczywiście, nigdy nie dorównamy naszej mamie, ale zrobimy to, co jesteśmy w stanie, by wspierać misję, którą mama rozpoczęła - przekazał na antenie Maksymilian Stoparczyk.

Fryderyk postanowił uzupełnić wypowiedź brata. - To miejsce stworzone przez fundację, która też nadzoruje hospicja wrocławskie i pomysł był też taki, by zamiast kwiatów na pogrzebie zebrać środki na to. Stąd też wzięła się ta inicjatywa z nazwą - dowiedzieliśmy się. 

Katarzyna Stoparczyk i gest od jej synów na WOŚP. To ważny przedmiot

Celebryci, dziennikarze i wielu innych angażuje się co roku w działania fundacji Jurka Owsiaka. W tej edycji WOŚP synowie Stoparczyk przekazali na licytację jej Złoty Mikrofon. Dla synów Stoparczyk pomaganie jest naturalne i nauczyła ich tego znana mama. - Mama zawsze była nastawiona na drugiego człowieka, chciała pomagać. W pracy była związana z dziećmi, dlatego najwięcej pomagała dzieciom, ale miała bezwarunkowy odruch pomocy - przekazał Maksymilian. Fryderyk z kolei wspomniał o tym, jak Stoparczyk nagłaśniała temat problemów osób w kryzysie bezdomności. - Prowadziła kiedyś reportaże z bezdomnymi i zabierała nas do jadłodajni dla bezdomnych, zdarzyło mi się kiedyś upiec ciało, jak tam przychodziliśmy - dodał drugi syn dziennikarki.

Więcej o: