Krzysztof Stanowski od lat pracuje w mediach, a jego Kanał Zero, który już niedługo będzie obchodził drugie urodziny, w 2025 roku dobił miliarda wyświetleń. W sieci zawrzało, gdy portal Blask Online opublikował zdjęcia dziennikarza, który bawił się w klubie go-go. My zdecydowaliśmy się poprosić Stanowskiego o komentarz dotyczący sprawy. To przekazał Plotkowi.
Z relacji wspomnianego serwisu wynika, że dziennikarz bawił się w klubie wraz z kolegą. Przebywał tam około dwóch godzin, obserwując występy. Zdjęcia, które pojawiły się w sieci, wzbudziły spore zainteresowanie.
Zdecydowaliśmy się skontaktować z Krzysztofem Stanowskim z prośbą o komentarz w tej sprawie. Postanowił wyjaśnić nam, co robił w klubie. - Tak jak napisano w tekście, byłem z kolegami, siedziałem na głównej sali i co jakiś byłem zaczepiany przez obsługę, ale nie skorzystałem z żadnych usług (tańców). Ot, cała historia - dowiedzieliśmy się od dziennikarza. Podobny komentarz samego zainteresowanego pojawił się na X. Wygląda na to, że w ten sposób Stanowski chce wyciszyć sprawę.
Przypomnijmy, że Krzysztof Stanowski w 2025 roku był jednym z kandydatów na urząd prezydenta RP. W pierwszej turze wyborów uzyskał wynik na poziomie 1,24 procent poparcia, co stanowiło 243 479 oddanych głosów. Zajął ósme miejsce i nie dostał się do drugiej tury (nie poparł przy tym żadnego ze swoich konkurentów). Hasła jego kampanii wyborczej to między innymi "Vamos Polska!" oraz "#ZeroKonkretów".
W programie dziennikarza znalazły się elementy satyryczne. Wystarczy wspomnieć jego orędzie, któremu na prośbę Plotka przyjrzała się ekspertka od mowy ciała Anna Kulma. "Parodia wystąpienia Wojciecha Jaruzelskiego, która miała pokazać beznadziejność sytuacji. Według Stanowskiego nie ma żadnego dobrego kandydata na prezydenta" - zaznaczała Kulma.
"Parodia Jaruzelskiego była łatwa do wyłapania, ze względu na podkładany momentami głos generała, teatralnie rozkładane i podnoszone do góry dłonie. Podnoszony był również głos, ale równocześnie otrzymaliśmy serię zdań intonowanych w taki sam sposób, więc szybko można się było zorientować, że to wyćwiczona forma" - podkreślała specjalistka od mowy ciała. "Stanowski podczas prawie całego wystąpienia ewidentnie korzystał z promptera, bo prawie nie mrugał" - dodała. ZOBACZ TEŻ: Krzysztof Stanowski biadoli w sprawie wyroku. "Sędzia na pewno się mocno zaangażuje" oraz Krzysztof Stanowski ma rezydencję pośród drzew. W ogrodzie zadaszony taras, boisko i zapierający dech widok
Miller poddała się liftingowi tygrysiemu. Gojdź grzmi o "głupim trendzie" i mówi o konsekwencjach
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Syn Trumpa trafi do wojska? Amerykanie domagają się, by Barron został wysłany na front. Jest jeden problem
Aneta Zając opublikowała swoje zdjęcia sprzed metamorfozy. "Nie poznałam tej osoby"
Facebook zablokował nową grafikę Damięckiej. Ta dosadnie skomentowała
Maserak wskazał numer jeden po pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami". "To jest ryzykowne"
Jarosław Gugała chciał pozwać TVP. Prawnik go ostrzegł. "Nie pozostawił mi złudzeń"
Bill Clinton tłumaczył się ze zdjęć znalezionych w aktach Jeffreya Epsteina. Nie krył rozbawienia
W środę Maja Bohosiewicz pokazała wiadomość od Sandry Kubickiej. Naprawdę takie słowa padły