9 stycznia odbyła się 86. Gala Mistrzów Sportu. Walka pomiędzy konkurentami była zacięta i do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto sięgnie po zwycięstwo. Zdaniem kibiców w 2020 roku najlepszy był Robert Lewandowski. Tuż za nim uplasowała się Iga Świątek, a trzecie miejsce na podium zajął Kamil Stoch. Laureat pierwszego miejsca wygłosił ze sceny poruszającą przemowę.
Robert Lewandowski w wielu wywiadach opowiadał, jak ważny jest dla niego zmarły tata. Odbierając nagrodę, nawiązał do ojca. Podziękował mu i wyraził swój żal, że ten nigdy nie mógł zobaczyć jego wygranych.
Żałuję, że mój tata nie doczekał tych chwil. Wiedziałem, że ciężka praca to jest ważniejsza nawet niż talent. Wiem, że dla każdego był to ciężki rok, tym bardziej musimy doceniać to, co w tym czasie udało nam się zdobyć. Zdawałem sobie sprawę, że warto marzyć, bo najważniejsze jest to, gdzie chcesz dojść, bez względu na to, ile masz talentu - mówił Lewandowski.
Piłkarz nie omieszkał nawiązać również do swojej rodziny. Podziękował małżonce i podsumował, że to rodzina jest dla niego najważniejsza, szczególnie teraz, gdy może spełniać się jako ojciec dwóch córek. Słowa Roberta rozczuliły nie tylko zebraną publiczność, ale także Annę Lewandowską, która się popłakała.
Nam pozostaje jedynie jeszcze raz pogratulować wygranej!
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco