1 lutego w Crypto Arenie w Los Angeles odbyła się 68. gala wręczenia nagród Grammy, które co roku przyznawane są przez Narodową Akademię Sztuk i Nauk Nagraniowych z USA. Na scenie pojawiło się wiele znanych gwiazd, m.in. Lady Gaga, Sombr i Sabrina Carpenter. Sporo kontrowersji wywołała ta ostatnia. Pod koniec swojego występu młoda wokalistka niespodziewanie wzięła do ręki białą gołębicę. Decyzja o wykorzystaniu żywego zwierzęcia została potępiona nie tylko przez fanów wokalistki, ale również przez przedstawicieli organizacji People for the Ethical Treatment of Animals (PETA). O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy lekarzy weterynarii. Ci również nie gryźli się w język.
Pomysł 26-latki nie wszystkim przypadł do gustu. Pod nagraniem z występu pojawiło się mnóstwo komentarzy. "Świetnie zaśpiewała, ale po co ta gołębica? To nie było konieczne", "Spektakularne show, jednak nie rozumiem jego zakończenia" - czytamy. Występem piosenkarki zainteresowała się także organizacja PETA. W opublikowanym wpisie jej przedstawiciele potępili pomysł Carpenter. "To było głupie, niepotrzebne i okrutne. Jasne światła, głośny hałas i trzymanie w uścisku powodują strach i stres u ptaka, który powinien latać wolno na otwartym niebie" - napisano na platformie X.
W rozmowie z Plotkiem sprawę skomentowali lekarze weterynarii - Kuba Letek i Magda Firlej-Oliwa. "Zgadzam się ze stanowiskiem, co do zasady. Wykorzystywanie żywego zwierzęcia w warunkach estradowych, przy intensywnym świetle, hałasie i obecności tłumu, nie jest dla niego sytuacją obojętną biologicznie i może naruszać jego dobrostan, szczególnie w przypadku ptaków wrażliwych na stres ostry. Określenie 'okrutne' uważam może odrobinę za zbyt spolaryzowane. W sensie prawnym i medycznym nie mamy tu do czynienia z bezpośrednim zadawaniem fizycznego cierpienia ani ze znęcaniem się fizycznym, lecz z niepotrzebnym narażeniem zwierzęcia na stres. Oczywiście całkowicie niepotrzebny, i jak zostało to określone 'głupi'. To istotna różnica, bo precyzyjny język w takich sytuacjach pomaga chronić dobrostan zwierząt, a nie tylko wzmacniać emocjonalny przekaz medialny" - zauważył Kuba Letek.
"Występy tego typu nie mają nic wspólnego z komfortem zwierząt, dlatego wykorzystywanie ich w takich celach nie jest humanitarne. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie tyle mówi się o etycznym podejściu do zwierząt" - dodała Magda Firlej-Oliwa.
Uwagę PETA przyciągnęły również stylizacje Lady Gagi. Piosenkarka na czerwonym dywanie pojawiła się w długiej, czarnej kreacji stworzonej z piór (nie jest pewne czy z prawdziwych). W tym samym motywie wykonany był także kostium sceniczny. "Niezależnie od tego, czy pióra są wyrywane ptakowi za życia, czy po jego zabiciu, zwierzę zawsze cierpi. Pozwól ptakom zachować ich pióra. Pióra należą do ptaków, a ptaki powinny być wolne" - napisali przedstawiciele organizacji.
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Wpadka Telewizji Polskiej w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Nie na miejscu"
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Wojciechowska zabrała głos po dramacie na Broad Peak. "Tragiczna karta w historii himalaizmu"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Julia von Stein uderzyła w lekarza, który wykonał jej lifting. Prawniczka widzi istotny problem
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"