Nastoletnia wnuczka Kaczyńskiego zapytana o aborcję i protesty kobiet. Reakcja może zaskoczyć

Sytuacja w kraju po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego zdaje się przybierać na sile. Trudnych pytań nie uniknęła też 13-letnia wnuczka Lecha Kaczyńskiego, Martyna Dubieniecka.

Sytuacja wywołana czwartkową decyzją Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo napięta. Polki i Polacy aktywnie wyrażają swój sprzeciw, jednocząc się na ulicach miast w licznych protestach. Jak zapowiadają osoby niezgadzające się z wyrokiem, nie zamierzają odpuścić. Głos w sprawie po raz pierwszy zabrał sam Jarosław Kaczyński.

Zobacz wideo

Przemówienie prezesa Prawa i Sprawiedliwości pojawiło się w sieci we wtorek wieczorem i szybko wywołało oburzenie wśród internautów. Przypomnijmy, że Kaczyński twierdzi, iż odbywające się obecnie protesty są atakiem, który ma zniszczyć kraj. W nagraniu wzywa m. in. do obrony kościołów "za wszelką cenę". Tymczasem na Instagramie oraz w "nastoletnich" rejonach internetu, na jednej z platform, na których można anonimowo zadawać innym ludziom pytania, o swój stosunek do wyroku i protestów zapytana została Martyna Dubieniecka - wnuczka Lecha Kaczyńskiego, córka Marty Kaczyńskiej.

Wnuczka Lecha Kaczyńskiego wyroku TK

Strajk Kobiet to nie tylko protesty na ulicach, ale też liczne słowa sprzeciwu w mediach społecznościowych. Swoje zdanie na temat wyroku wypowiadają osoby znane i lubiane. Niedawno na Instagramie i serwisie Tellonym.me bezpośrednio zapytano o opinię trzynastoletnią wnuczkę Lecha Kaczyńskiego.

W organizowanej na instagramowym profilu Martyny serii pytań i odpowiedzi zwykle pojawiają się kwestie związane ze szkołą czy pasją dziewczyny, czyli jeździectwem. Nic jednak dziwnego, że w obliczu zaistniałej sytuacji padło pytanie o aborcję:

Jesteś za aborcją? - zapytał jeden z internautów.

Nastolatka nie zignorowała pytania, ale też nie dała jednoznacznej odpowiedzi, co jest zresztą zrozumiałe. 

Nie odpowiem, bo jak odpowiem, to zaraz będzie wszędzie - wytłumaczyła ostrożnie wnuczka Kaczyńskiego.

Z kolei na profilu Martyny na tellonym.me pojawiło się pytanie o strajki.

Co sądzisz o tych strajkach itd.? - zapytał internauta.

Odpowiedź nastolatki była jednoznaczna.

Nie uczestniczę w tym - napisała.

Warto dodać, że Lech i Maria Kaczyńscy nie byli za całkowitym zakazem aborcji, a pierwsza dama podpisała się nawet pod apelem sprzeciwiającym się zaostrzeniu przepisów aborcyjnych, narażając się przy tym wielu środowiskom.

Trwa strajk kobiet - tu możesz śledzić wydarzenia. Gazeta.pl daje swoje wsparcie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.