Trzeci odcinek programu "The Traitors. Zdrajcy" przyniósł uczestnikom kolejne trudne wybory. Nie obyło się też bez powrotu osób, które odpadły na początku sezonu. Aby jednak mogły one wrócić do rywalizacji, pozostali gracze musieli o to zawalczyć. W odcinku nie zabrakło również emocjonujących sporów zarówno przy okrągłym stole, jak i po zakończeniu głosowania. Takich słów chyba mało kto się spodziewał.
Na samym początku odcinka wyszło na jaw, że wśród uczestników brakuje kolejnej osoby. Zdrajcy (czyli Łucja, Natalia oraz Igor) zdecydowali, że z programem pożegna się Daria. Co było dalej? W trakcie głównego zadania gracze otrzymali szansę przywrócenia do gry dwóch z trzech wcześniej wyeliminowanych uczestników: Darka, Karoliny lub Rafała. Każdy z nich znajdował się w osobnej klatce zawieszonej nad ziemią i posiadał tarczę, która chroniła przed eliminacją.
Po zakończeniu zadania mogli przekazać ją wybranej osobie pozostającej w grze. - Kto to będzie? To zależy od was i od tego, które klatki dotkną ziemi jako pierwsze. Aby opuścić klatkę z konkretnym uczestnikiem, trzeba napełnić monetami konkretną menzurkę. Monety znajdziecie wokół was - mówiła Malwina Wędzikowska. Ostatecznie do programu powrócili Darek i Rafał. - Karolina, niestety. Zasady programu są nieubłagane. Tobie naprawdę musimy dzisiaj powiedzieć: żegnam - usłyszeli z ust prowadzącej. Za prawidłowe wykonanie zadania w wyznaczonym czasie do puli trafiło dodatkowo 20 tys. zł.
W dalszej części odcinka widzieliśmy, że uczestnicy skupili się na Wojtku, którego podejrzewali o bycie zdrajcą. - Uważam, że się wycofałeś. (...) Obserwowałem ciebie tego dnia. Byłeś wycofany, smutny, przybity. Byłeś zupełnie innym Wojtkiem niż Wojtek, którego poznałem - wyznał Jarek. Wojtek nie ukrył oburzenia i nie stronił od wulgaryzmów. - Reklamujesz się tutaj jako osoba, która umie badać, że tak powiem, reakcje ludzkie. Chłopie, ty tak badasz ludzi, że nalewasz drinki osobom, które są już pijane albo n*****e, także mi tutaj nie mów... - odpowiedział mu.
Jarek powiedział Wojtkowi, że jego uwagi są bezczelne i nie powinien go oceniać, jeśli nie zna całej historii. - Nie wiem, dlaczego znalazłeś się w tym programie, ale w tym momencie chyba pomyliłeś programy. Cios poniżej pasa, brak szacunku do drugiej osoby - usłyszeliśmy. Wojtek postanowił jednak załagodzić konflikt, przepraszając uczestnika. Uczestnicy programu skupili się następnie na Sebastianie, a potem na Łucji.
Uczestniczka powiedziała przy stole, że Wojtek miał do niej powiedzieć "Miłego mordowania". Nie zabrakło następnie pretensji ze strony uczestnika. Zapytał ją, dlaczego skłamała, a Łucja rozpłakała się przed kamerami. - Wojtek w życiu by czegoś takiego nie powiedział. Nie graj, bo robisz sobie z siebie taką ofiarę, że się to w głowie nie mieści. (...) Piękną historię sobie ułożyłaś. (...) Nie, koleżaneczko. (...) Pokaż łzy kochana, pokaż - przekazała z kolei Dorota Łucji.
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Nawroccy w Turcji. Stylistka wzięła pod lupę kreację pierwszej damy. "Nie ma odważnych trendów"
Armagedon w restauracji po wizycie Książula. "Nie jest lekko, to na pewno"
Wpadka w programie Moniki Olejnik. Spójrzcie na pasek na ekranie
Macron popełnił gafę przy żonie prezydenta Turcji? Pierwsza dama prędko zabrała dłoń
Sylwia Peretti w nocy wydała kolejne oświadczenie. Wspomniała o zatrzymanym przez CBA mężu
Socha zaszalała i po jej długich, blond pasmach nie ma już śladu. Wszyscy będą prosić fryzjerów o tę fryzurę
Stylistka nie patyczkowała się, oceniając stylizacje Węgiel i Mgleja. "Równie dobrze moglibyśmy przyjść w kołdrze"
Książę Harry zagotował się po przegranej w sądzie. "Ten wyrok to całkowite..."