Małgorzata Rozenek-Majdan chętnie chwali się swoim życiem w mediach społecznościowych. Na Instagramie śledzi ją ponad 1,5 miliona obserwatorów. Tym razem gwiazda opublikowała krótki filmik, na którym wychodzi do pracy. To wszystko w luksusowej scenerii.
Na opublikowanym filmiku Małgorzata Rozenek-Majdan schodzi po eleganckich schodach. Na ścianie, którą widać w tle, w ramkach wiszą biało-czarne zdjęcia. Gwiazda wychodzi z domu i wsiada do luksusowego BMW. Za kierownicą czeka już na nią Radosław Majdan w złotej kurtce. Prezenterka zaprezentowała się w stylizacji w odcieniu złamanej bieli. Postawiła na spodnie z szeroką nogawką i dopasowany do nich kolorystycznie sweter. Stylizację uzupełniła krótkim płaszczykiem. Całość prezentowała się bardzo szykownie.
Fani Małgorzaty Rozenek-Majdan chętnie komentują opublikowany przez nią filmik. Pod postem można przeczytać:
Piękna stylizacja.
Super wnętrze.
Jaka królowa życia.
Część internautów okazała się jednak nieco mniej życzliwa. Zwrócili oni uwagę na pewien szczegół:
Gosia, a co ty do takiego brudnego auta wsiadasz?
Super, ale auto brudne.
Małgorzata Rozenek-Majdan nie po raz pierwszy chwali się wnętrzami swojej willi na warszawskim Wilanowie. Na publikowanych wcześniej w sieci zdjęciach można było zobaczyć m.in. basen w ogrodzie. Wnętrza domu utrzymane są w ciepłym, aczkolwiek eleganckim klimacie. W wystroju przeważają jasne, kremowe odcienie, biel i szarości.
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Prokop rozbił bank. Jednym wpisem wyśmiał afery o "Lalkę" i "Nigdy w życiu"
Polskie aktorki potwierdziły, że są w związku. "Propaganda miłości"
Kinga Duda miała brać udział w kolizji drogowej. Są nowe ustalenia w sprawie
Gretkowska bez litości dla nowej "Lalki". Oberwało się Dorocińskiemu i Urzędowskiej
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Bianka przed pierwszą randką, nie wiedziała, czym zajmuje się Chajzer. "Myślałam, że jesteś..."
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
"Nie wiem, czy was stać". Książulo usłyszał to na Winobraniu, ale potem zrobiło się jeszcze dziwniej