Kosmetyki naturalne to jeden z największych hitów urodowych! Gwiazdy szaleją na ich punkcie, a na instagramie czy blogach możemy zaobserwować coraz częstszą ich promocję. Na blogu Kasi Tusk wyczytamy, że używa ona bio olejku do demakijażu i pianki do mycia twarzy marki Orientana. W kosmetykach Orientany znajdziemy cenne składniki naturalne, witaminy, minerały oraz ekstrakty z roślin, dlatego warto, żebyście zwróciły uwagę na kosmetyki tej firmy.
Produkty tej marki stosowane są do regeneracji zniszczonych włosów. Największym powodzeniem cieszy się ich produkt Argan Oil, który znalazł się wśród hotowych kosmetyków 2017 w poście na blogu Kasi Tusk. Dzięki niemu włosy łatwiej się rozczesują i wyglądają na zdrowsze. Prócz niego poniżej znajdziecie inne produkty do pielęgnacji włosów marki Bioelixire, które z chęcią wam polecamy.
Jeżeli chcecie mieć idealny makijaż, koniecznie zwróćcie uwagę na podkład Double Wear marki Estee Lauder. Ten podkład fenomenalnie kryje niedoskonałości cery, ale niestety jest zbyt ciężki do codziennego stosowania. Kasia Tusk sugeruje, że idealnie sprawdzi się podczas wielkich wyjść, gdy chcecie, żeby wasz makijaż wyglądał jak ten z instagrama! Poniżej znajdziecie też inne kosmetyki marki Estee Lauder, które pokochały kobiety na całym świecie. Nie bez powodu ta firma od lat cieszy się opinią jednej z najbardziej pożądanych marek!
Poniżej więcej produktów
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"