Sean Combs, znany jako Diddy, od września czeka w areszcie na proces, który ma ruszyć już 5 maja. Raper został aresztowany we wrześniu ubiegłego roku pod zarzutem wymuszeń, handlu ludźmi i transportu w celu uprawiania prostytucji i nie przyznał się do żadnego ze stawianych mu zarzutów. Ostatnio media obiegła zaskakująca wiadomość odnośnie rapera. Jak się okazuje, odrzucił ofertę rządu, aby przyznać się do winy i tym samym uniknąć przedłużonego wyroku. Raper już w najbliższy poniedziałek stanie przed sądem.
Jak poinformował portal abcnews.go.com, w ubiegły czwartek 25 kwietnia Sean Combs stawił się w sądzie w beżowym mundurze więziennym. Jak relacjonowały media, po wejściu do sali uśmiechnął się do swoich prawników i uścisnął ich dłonie. Zauważono, że swojej prawniczce Teny Geragos przybił nawet piątkę. Raper formalnie odrzucił ugodę złożoną przez prokuratorów federalnych i potwierdził to w sądzie. Zastępczyni prokuratora generalnego Maurene Comey powiedziała w rozmowie z mediami, że gdyby Diddy przyznał się do winy, to mogłoby skrócić grożący mu wyrok. Jeśli zostanie skazany za wszystkie postawione mu zarzuty, może zostać skazany na dożywocie.
Adwokatka Seana Combsa Teny Geragos podczas spotkania w sądzie podniosła kwestie związane z wypowiedziami adwokatki z Los Angeles, która reprezentuje co najmniej dwóch oskarżycieli cywilnych rapera. Lisa Bloom wypowiedziała się na temat sprawy w jednym z dokumentów. Sędzia Arun Subramaniam powiedział na spotkaniu, że przypomni wszystkim prawnikom i świadkom związanym ze sprawą o przestrzeganiu postępowania zawodowego i przepisów sądowych dotyczących potencjalnie krzywdzących wypowiedzi, które mogłyby naruszyć prawo rapera do rzetelnego procesu.
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Nowe informacje w sprawie śmierci Witolda Płóciennika. Chodzi o telefon
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Magda Gessler ma jasne zdanie o zostawianiu napiwków. Przywołała przykład z USA