Chociaż Grzegorz Ciechowski zmarł w 2001 roku, to kwestia jego spadku nadal budzi duże medialne emocje. Córka artysty, Weronika Ciechowska, przez lata toczyła sądowy spór z macochą, Anną Skrobiszewską, dotyczący praw do wysokich tantiem. Jak niedawno doniósł "Fakt", 24 marca odbyła się zdalna rozprawa, podczas której sąd wydał wyrok korzystny dla wdowy po muzyku. Powództwo złożone przez Ciechowską zostało oddalone jako bezzasadne. Mimo to pełnomocnik córki zmarłego muzyka zapowiedział apelację.
W niedawnej rozmowie z ShowNews Anna Skrobiszewska zaznaczyła, że w jej ocenie sądowy spór z pasierbicą jest niczym nieuzasadniony. "Weronika Ciechowska domagała się ode mnie prawie miliona złotych oraz comiesięcznej, dożywotniej pensji, której nie wypłacam nawet własnym dzieciom" - wyznała. Skrobiszewska stwierdziła również, że nie czuje się niczym zobowiązana wobec pasierbicy. Jak wyjaśniła, zachowek, który Weronika otrzymała, był zgodny z wartością majątku z dnia śmierci Grzegorza Ciechowskiego oraz uwzględniał także tantiemy z jego twórczości. "Weronika podpisała ugodę przed sądem w obecności swojego profesjonalnego pełnomocnika. Dostała należny zachowek, czyli część majątku szacowanego na dzień śmierci, który uwzględniał również tantiemy. Dochody, które osiągnęłam po 2001 roku, nie mają nic wspólnego z zachowkiem. Ja go zapłaciłam, a kwota, co wyraźnie podkreślał sąd, w tamtym czasie miała zupełnie inną wartość niż dzisiaj. Porażką jest to, że mijają 24 lata od śmierci Grzegorza, a niektóre osoby wciąż nie mogą pogodzić się z jego wolą zawartą w testamencie" - wyjawiła.
Anna Skrobiszewska w tej samej rozmowie z serwisem zasugerowała również, że działania Weroniki Ciechowskiej mogą wynikać nie tylko z kwestii finansowych, ale również osobistej niechęci. Wdowa uważa, że jednym z powodów konfliktu może być film "Obywatel Miłość", który ukazał się w 2018 roku i opowiadał o jej związku z Grzegorzem Ciechowskim. "W uzasadnieniu usłyszeliśmy, że sąd powinien uszanować wolę spadkodawcy wyrażoną w testamencie. Brak podstaw do jakichkolwiek roszczeń nie wynika z przedawnienia, jak próbuje przekonywać strona przeciwna, tylko z treści testamentu, który jednoznacznie wskazuje mnie jako wyłączną spadkobierczynię. Jestem przekonana, że sąd apelacyjny podtrzyma wyrok, gdyż żyjemy w państwie prawa, a pozew oparty był na kłamstwach i pomówieniach. W mojej ocenie był zemstą za film 'Obywatel Miłość'" - podsumowała Skrobiszewska.
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Tragiczny zbieg okoliczności. Maciej Musiał żegna Krzysztofa Piesiewicza w dniu premiery ich filmu
Eurowizja 2026. Znamy wyniki drugiego półfinału. To z nimi zawalczy Alicja Szemplińska
Po "Kuchennych rewolucjach" musieli zamknąć lokal. Właściciel zdradza kulisy i mówi o "psiej aferze"
Syn Johna Lennona ma poważne problemy ze zdrowiem. "Badajcie się, zanim będzie za późno..."
Nowe doniesienia ws. śmierci Celińskiej. Wiadomo, co się stało. "Była nieprzytomna"
Justyna Steczkowska odgryza się Kayah za "tanie wygibasy". Te słowa pójdą jej w pięty
Britney Spears szczekała w restauracji i chodziła wokół stolików z nożem? Rozpętała się afera
Natalia Kukulska pierwszy raz tak szczerze o konflikcie z bratem. "To zajęło prawie dziesięć lat"