Jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych w Polsce zbliża się wielkimi krokami. Już o 20.45 w TVP rozpocznie się transmisja Wielkiego Finału Krajowych Kwalifikacji do Konkursu Piosenki Eurowizji. Na oficjalnym profilu Telewizji Polskiej właśnie pojawiły się szczegółowe informacje dotyczące głosowania. Telewidzowie mają jedną ważną prośbę do nadawcy.
Kilka godzin przed startem polskich preselekcji Telewizja Polska opublikowała oficjalne zasady głosowania podczas finału. "To już dziś! Decydujący moment, w którym to Ty masz wpływ na wynik! Zagłosuj na swojego faworyta zgodnie z instrukcją i bądź częścią Wielkiego Finału Polskich Kwalifikacji!" - czytamy w ogłoszeniu. Wynika z niego m.in., że głosowanie rozpocznie się po prezentacji wszystkich konkursowych wykonawców i potrwa 20 minut. Ujawniono także, ile wyniesie koszt jednego wysłanego przez telewidza SMS-a na wybranego finalistę (4,92 zł z VAT).
Emocje, jak co roku o tej porze, sięgają zenitu. Tuż pod informacją dotyczącą głosowania zaroiło się od komentarzy ze strony sympatyków konkursu. Ci, m.in. domagają się transparentności. "Bardzo prosimy aby wyniki nie były USTAWIONE. Chcemy uczciwego zwycięzcę", "Bardzo prosimy o transparentność i brak wpływu jakiejkolwiek wytwórni na wynik" - czytamy. Część z komentujących skarży się natomiast na wysoki koszt oddania głosu na faworyta. "Szkoda, że koszt SMS jest tak wysoki, jeden z najwyższych że wszystkich europejskich preselekcji" - dostrzegli.
Wiadomo już, że o tym, kto zwycięży i pojedzie w maju do Szwajcarii, zadecydują widzowie w głosowaniu sms. Maciej Błażewicz, twórca bloga "Dziennik Eurowizyjny" w rozmowie z Jastrząb Post zaznaczył, że nie tylko Steczkowska, która jest faworytką wielu widzów, ma duże szanse, aby wygrać preselekcje. - Wśród czarnych koni na pewno wymieniłbym duet Sw@da x Niczos z utworem "Lusterka", ale nie bez szans są też Dominik Dudek z "Hold the Light" czy Teo z "Immortal". Wysoko w plebiscytach plasuje się także zespół Chrust i ich "Tempo" - mówił eurowizyjny ekspert. Twórca bloga ma także jedną ważną refleksję na temat języka, w którym wykonywane są utwory. - Wysoko plasowane są piosenki, w których angielskie słowa nie zdominowały tekstu. Europa lubi różnorodność, nie musimy zawsze śpiewać po angielsku - podkreślił.
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia