Joanna Krupa od lat dzieli życie między Stanami Zjednoczonymi a Polską, gdzie realizuje m.in. pracę na planie "Top Model". Była modelka ma dom w Los Angeles, które przez ostatnie dni jest trawione przez rozległe pożary. Wiele gwiazd potraciło swoje posiadłości, które zostały zrównane z ziemią. Krupa postanowiła poinformować fanów w mediach społecznościowych, jak sytuacja wygląda u niej. Na szczęście udało jej się zdobyć schronienie.
Choć pożar nie dotknął domu ani bezpośredniego sąsiedztwa Joanny Krupy, postanowiła ona zadziałać prewencyjnie. Zabrała córkę i psy, spakowała najważniejsze rzeczy i wyjechała z miasta, by jak najdalej uciec od strefy zagrożenia. "Tak wygląda ewakuacja, mimo że nie dostaliśmy alarmu. Postanowiliśmy działać i zabrać naszą córkę i trzy psy w bezpieczne miejsce, ponieważ pożar wczoraj wieczorem był zbyt blisko, aby czuć się komfortowo. Jestem wdzięczna za to, że jesteśmy bezpieczni, ale to doświadczenie było mocnym przypomnieniem, żeby zawsze być przygotowanym" - napisała na Instagramie. Gwiazda dodała także hasztag oznaczający "modlitwy za Kalifornię". Na InstaStories udostępniła także najświeższe materiały i doniesienia prasowe bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych. Niestety dramatyczna sytuacja na miejscu wciąż trwa.
PRZECZYTAJ TEŻ: Majdan wbił kij w mrowisko. Menedżment Dody zareagował na jego wywiad
Joanna Krupa otrzymała wiele wsparcia w komentarzach. Fani byłej modelki mają nadzieję, że pożar ominie jej dom i wraz z rodziną będzie bezpieczna. Zwrócili także uwagę, że wyjazd z miasta to bardzo dobry ruch ze względu na toksyczne powietrze w LA. "Trzymajcie się dziewczyny. W czerwcu 2023 miałam okazję podróżować po Kalifornii. Serce pęka, jak oglądam te filmy zdjęcia! Niech się to już skończy!", "Chroń siebie, swoją piękną córeczkę i kochane zwierzaki przed toksycznym powietrzem", "Moja przyjaciółka w Santa Monica zrobiła to samo ze swoimi dziećmi i wnukiem, który ma zaledwie sześć miesięcy.. Nie można założyć maski tak małemu dziecku", "Modlę się za ciebie, twoją rodzinę i zwierzęta" - czytamy w komentarzach.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Szokująca śmierć influencerki. 21-latka zginęła przed własnym domem