W najnowszej odsłonie "Pytania na śniadanie" pojawiła się Aleksandra Żuraw, uczestniczka czwartej edycji "Top Model" i influencerka. W rozmowie z prowadzącymi - Beatą Tadlą i Tomaszem Tylickim - młoda mama opowiedziała o dorastaniu w rodzinie, która jeszcze przed jej narodzinami postanowiła dołączyć do świadków Jehowy. - Rodzice za nas decydują. Ja wolę zakładać, że mieli dobre intencje. A co tego wyszło? - zastanawiała się Żuraw.
Na początku Beata Tadla zapytała Żuraw, jak wspomina swoje dzieciństwo. - Było naprawdę trudne. Jeśli chodzi o to wychowywanie w innych realiach, to, z czym musieliśmy mierzyć się jako dzieci (...). Nieobchodzenie żadnych świąt, żadnych specjalnych dni, nieobchodzenie urodzin. Nie mogliśmy nawet częstować się cukierkami, które przynoszą dzieci do szkoły - mówiła Żuraw. Modelka podkreśliła, że nigdy nie należała do świadków Jehowy. - Wychowywałam się tylko. Żeby była jasność - tłumaczyła. Przez lata influencerka doświadczała wykluczenia ze strony swoich rówieśników. - Słyszałam, że nie mogę się z nimi bawić, bo np. mama i tata nie pozwalają. Bali się po prostu tego - opowiadała. Żuraw zdradziła również, że już jako małe dziecko musiała chodzić po domach i nauczać innych o świadkach Jehowy.
Modelka zdradziła, że jest mnóstwo zasad, których muszą przestrzegać wyznawcy Jehowy. - Nie mogą palić papierosów, pić alkoholu. Wtedy było jeszcze coś takiego, że kobiety nie mogły studiować. Nie mogłyśmy brać udziału w studniówkach. (...) Wszystkie kwestie rozwodów, rozstań wykluczały ze wspólnoty - mówiła. W pamięci Żuraw najbardziej utkwił obraz Armagedonu, którym straszono nie tylko dorosłych, ale także dzieci. Według świadków Jehowy osoby, które nie przestrzegały zasad, miały zostać skazane na potępienie. - Nie spałam po nocach, bałam się, że jak zjem cukierka, jak kupię jakiś prezent na mikołajki osobie z klasy, to zginę w tym Armagedonie - wspominała. Aleksandra Żuraw potrafiła doszukać się kilku pozytywnych aspektów, które wynikały z takiego wychowania. - Myślę, że odwaga w głoszeniu swoich wartości. Miałam asertywność, by postawić na swoim. (...) Sam fakt pukania do tych drzwi, uczy jakiejś takiej elokwencji. (...) Przygotowuje do rozmowy - podsumowała.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Szokująca śmierć influencerki. 21-latka zginęła przed własnym domem