Dominiaka Chorosińska (niegdyś Figurska) zaistniała w mediach dzięki roli Ewuni w serialu "M jak miłość". Później zrobiło się o niej jeszcze głośniej za sprawą skandali obyczajowych, których została bohaterką. Przypomnijmy, że Chorosińska miała romans ze starszym reżyserem. Później plotkowano, że w tym czasie zaszła w ciążę. Ostatecznie jednak aktorka "M jak miłość" wróciła do męża, który jej wybaczył i uznał dziecko, a w międzyczasie sam również dopuścił się zdrady. Co ciekawe, po tym wszystkim Chorosińska została twarzą akcji "Wierność jest sexy". Później zajęła się polityką i została posłanką Prawa i Sprawiedliwości, choć, jak się okazało, nie wiedziała, ile osób zasiada w Sejmie, a ile - w Senacie. Kiedy PiS był u władzy, przez chwilę była ministerką kultury. Wówczas, przez dwa tygodnie piastowania urzędu, zdążyła wydać 500 mln zł z budżetu państwa (więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ). Teraz była gwiazda "M jak miłość" postanowiła wspomóc finansowo partię, dzięki której robi karierę.
Prawo i Sprawiedliwość czekają milionowe straty. To efekt decyzji Państwowej Komisji Wyborczej, która 29 sierpnia odrzuciła sprawozdanie finansowego komitetu wyborczego PiS. Powodem takiego stanu rzeczy były nadużycia, których partia dopuściła się w kampanii parlamentarnej w 2023 roku. W efekcie ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego straci 10 milionów złotych dotacji. Na tym nie koniec, bo przez trzy lata nie będzie dostawać subwencji. Teraz PiS prosi swoich wyborców o pieniądze. Płacić muszą też politycy partii. Przypomnijmy, że niedawno jeden z polityków ugrupowania w rozmowie z WP przyznał, że takie jest odgórne zarządzenie. "Zmusimy nasze 'tłuste koty' do płacenia "- wyznał. Teraz politycy ugrupowania publikują w sieci dowody wpłat na partię. Takim dokumentem podzieliła się też Dominika Chorosińska. Na Instagramie i na Facebooku opublikowała potwierdzenie przelewu, z którego wynika, że była aktorka oddała partii tysiąc złotych. Nie była przy tym zbyt wylewna. "Wspieram Polskę" - napisała jedynie.
Dużo więcej mieli za to do powiedzenia internauci, którzy komentowali wpis Chorosińskiej zarówno na Facebooku, jak i na Instagramie. Nie kryli przy tym oburzenia. "Pani Dominiko, tylko 1000 zł? Wstyd. Tyle naszej kasy pani przytuliła", "Wspiera pani swoją partię (ma pani z czego!), nie Polskę! Czasy, kiedy mówiło się 'partia z narodem, naród z partią'. już dawno minęły!", "Wiem, że pani musiała. Trzymam kciuki, żeby następne przelewy robiła pani tam, gdzie pieniądze są potrzebne. Hospicja proszą o pamięć", "Wspieranie PiS to nie jest wspieranie Polski. Lepiej wpłacić na chore dzieci, które potrzebują pomocy" - grzmieli. Chorosińska nie odpowiedziała na żaden z komentarzy.
Facebook zablokował nową grafikę Damięckiej. Ta dosadnie skomentowała
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Monika Miller zafundowała sobie lifting tygrysi. Dziś pokazała zdjęcia przed i po
Maserak wskazał numer jeden po pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami". "To jest ryzykowne"
Tak dziś mieszka Maciej Pela. Kuchnia to jego królestwo
Zarzucali im, że nie zaczynali od zera. Terrazzino przemówił po odcinku "TzG"
Bill Clinton tłumaczył się ze zdjęć znalezionych w aktach Jeffreya Epsteina. Nie krył rozbawienia
Zmiana nazwiska i ojciec z teatru. Tak zaczynał wielki aktor. Kocha go cała Polska
Tak dziś wygląda córka Kowalewskiego i Suchory. Internauci porównują ją do ojca. "Niesamowite podobieństwo"