To dlatego Edyta Górniak nie ma kontaktu z matką. Padły mocne słowa

Edyta Górniak udzieliła emocjonalnego wywiadu. Otworzyła się w nim na temat trudnej relacji z mamą. Mówi o przebaczeniu.
Poruszające słowa Górniak o relacji z matką
Fot. KAPIF.pl

Edyta Górniak to jedna z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Wielu nie tylko interesowało się jej artystycznym dorobkiem, ale również bardziej prywatną stroną. Piosenkarka gościła w programie "Portret", gdzie odsłoniła się emocjonalnie. Jednym z tematów poruszonych przez prowadzącego Michała Dziedzica była relacja wokalistki z mamą. Górniak wyjawiła, że dziś nie ma z nią kontaktu.

Zobacz wideo Edyta Górniak: Pewne historie są zapisane, zanim nawet myślimy, że to jest nasza zasługa

Edyta Górniak wprost o relacji z mamą. Padły mocne słowa

We wspomnianym programie poruszono tematy osobiste Górniak. Prowadzący zdecydował się zapytać artystkę o mamę. - A jakie ma pani dzisiaj relacje z mamą? - padło. - Nie mam. Nie mam już żadnych. Wybaczam jej. Dałam jej 40 lat mojego życia, starań. Jedną rękę, drugą rękę, jedną nogę, drugą nogę. Serce, czas, życie, pieniądze, czułość. No nie mam więcej. Jak to jest za mało, no to już nie mam więcej... - przyznała w emocjonalnych słowach wokalistka. 

Prowadzący zdecydował się również na pytanie dotyczące tego, czy Górniak kiedykolwiek usłyszała od mamy słowa uznania. - A usłyszała pani chociaż od mamy, że jest z pani dumna? - zapytał. - Chyba nie - odparła. - Powinna być bardzo dumna - ocenił dziennikarz. - No powiedzmy, miałaby powody, podstawy, ale za to, ile milionów innych dusz, ile milionów Polaków powiedziało mi, że są dumni. Z tego, jak reprezentuję Polskę gdziekolwiek pojadę, na jakąkolwiek scenę na świecie. No to może to się równoważy za tę jedną niespełnioną miłość matczyną - podsumowała.

Edyta Górniak doświadczyła przemocy domowej

W rozmowie artystka nie ukrywała, że nie wspomina dobrze dzieciństwa. - Większość lat byłam na takim survivalu. Cały czas się bałam, że robię coś złego. Byłam gotowa na kary w każdej chwili. Różne te kary były, bo zamykanie (w pokoju - red.) to nie była jedyna rzecz - wyjawiła. Górniak ujawniła, że w domu rodzinnym doświadczyła przemocy z rąk matki i ojczyma. - Myślę, że gdyby dzisiaj tak było, to moi rodzice poszliby do więzienia. Myślę, że dzisiaj się tak zmieniły czasy, nabraliśmy wszyscy świadomości, że dzieci nie powinno się bić - oceniła. - Nie mam już za złe nikomu, ale czasami tak było, że jak wyjeżdżali rodzice gdzieś tam do znajomych na kilka dni na działkę, to sąsiadka przynosiła mi jedzenie dwa razy dziennie - dowiedzieliśmy się z programu. 

Potrzebujesz pomocy?

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie.

Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Więcej o: