Kuba Wojewódzki traci widzów. Już nie jest "królem TVN-u"? Liczby i pieniądze nie kłamią

Program Kuby Wojewódzkiego nie jest już tak chętnie oglądany, jak wcześniej. A to przekłada się na cennik reklam. Liczby mówią wszystko.
Kuba Wojewódzki ma coraz mniej widzów
KAPIF

Na razie Kuby Wojewódzkiemu nikomu przedstawiać nie trzeba. W końcu od lat pojawia się na antenie stacji TVN, choć nie da się ukryć, że kiedyś w znacznie większym wymiarze. Miał bowiem nie tylko swój talk-show, w którym chciały wystąpić niemal wszystkie gwiazdy, ale także był jurorem hitowych programów rozrywkowych, takich jak: "Mam talent!", "X Factor" czy "Mali Giganci". Obecnie prowadzi tylko swój program, który - jak się okazuje - zaczyna tracić widzów. A to ma swoje konsekwencje.

Zobacz wideo W czym "Pytanie na śniadanie" jest lepsze od "Dzień dobry TVN"? Dowbor ma swoją teorię

Program Kuby Wojewódzkiego coraz rzadziej oglądany. Liczby nie kłamią

Jak donosi "Super Express", program Kuby Wojewódzkiego traci zainteresowanie widzów i jest coraz rzadziej oglądany. Wyraźnie widać to po cenniku reklam. Im bowiem więcej widzów danego formatu, tym stawki są wyższe. Na ten moment Kubę Wojewódzkiego wyprzedzają aż cztery programy. Jeszcze w kwietniu 30-sekudnowy spot w czasie jego talk-show kosztował 21 200 złotych, za to w maju trzeba będzie zapłacić 19 400 złotych.

Obecnie najdroższe reklamy w stacji TVN są podczas emisji "Kuchennych rewolucji". Koszt 30-sekundowego spotu to aż 42 100 złotych. Na drugim miejscu znalazł się reality show "The Traitors. Zdracy". W tym wypadku reklama kosztuje 38 000 złotych. Ostatni jest teleturniej "The Floor", gdzie spot kosztuje 34 300 złotych. W pewnym momencie Kubę Wojewódzkiego wyprzedziła nawet "Królowa przetrwania", w przypadku której za spot trzeba było zapłacić 27 800 złotych.

Kuba Wojewódzki podpadł Krzysztofowi Stanowskiemu. Tak został podsumowany

W ostatnim czasie było głośno o wywiadzie Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego z Krzysztofem Stanowskim. Szybko wyszło na jaw, że Kuba Wojewódzki nie najlepiej przygotował się do rozmowy, co wypunktował Stanowski. - O tym, że Kuba Wojewódzki w rozmowie ze mną nie tylko manipulował, ale też kłamał, powiedziałem bardzo wiele. Natomiast dopiero co uświadomiłem sobie, że kłamstw było jeszcze więcej, niż do tej pory sądzono. I mówiąc krótko, miarka się przebrała - mówił dziennikarz w materiale opublikowanym 31 marca. Przeszedł dalej do wyjaśniania "kłamstw", które miał mu zarzucać kolega z branży. Jego zdaniem, cały wywiad miał być na nich oparty.

- Kłamstwo o mojej rozmowie z politykiem PiS w sprawie pieniędzy. Kłamstwo o tym, że nazwałem kobietę p********ą s**ą. Kłamstwo o tym, że zaprosiłem do studia kogoś, kto kłamał na temat Auschwitz. Kłamstwo o tym, że grałem tematem czyjegoś dziecka. I jeszcze kłamstwo na temat rzekomo prorosyjskiej narracji. Jedno wielkie kłamstwo. Każdy wątek rozmowy oparty był na kłamstwie - wymienił dalej Stanowski. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Więcej o: