Na razie Kuby Wojewódzkiemu nikomu przedstawiać nie trzeba. W końcu od lat pojawia się na antenie stacji TVN, choć nie da się ukryć, że kiedyś w znacznie większym wymiarze. Miał bowiem nie tylko swój talk-show, w którym chciały wystąpić niemal wszystkie gwiazdy, ale także był jurorem hitowych programów rozrywkowych, takich jak: "Mam talent!", "X Factor" czy "Mali Giganci". Obecnie prowadzi tylko swój program, który - jak się okazuje - zaczyna tracić widzów. A to ma swoje konsekwencje.
Jak donosi "Super Express", program Kuby Wojewódzkiego traci zainteresowanie widzów i jest coraz rzadziej oglądany. Wyraźnie widać to po cenniku reklam. Im bowiem więcej widzów danego formatu, tym stawki są wyższe. Na ten moment Kubę Wojewódzkiego wyprzedzają aż cztery programy. Jeszcze w kwietniu 30-sekudnowy spot w czasie jego talk-show kosztował 21 200 złotych, za to w maju trzeba będzie zapłacić 19 400 złotych.
Obecnie najdroższe reklamy w stacji TVN są podczas emisji "Kuchennych rewolucji". Koszt 30-sekundowego spotu to aż 42 100 złotych. Na drugim miejscu znalazł się reality show "The Traitors. Zdracy". W tym wypadku reklama kosztuje 38 000 złotych. Ostatni jest teleturniej "The Floor", gdzie spot kosztuje 34 300 złotych. W pewnym momencie Kubę Wojewódzkiego wyprzedziła nawet "Królowa przetrwania", w przypadku której za spot trzeba było zapłacić 27 800 złotych.
W ostatnim czasie było głośno o wywiadzie Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego z Krzysztofem Stanowskim. Szybko wyszło na jaw, że Kuba Wojewódzki nie najlepiej przygotował się do rozmowy, co wypunktował Stanowski. - O tym, że Kuba Wojewódzki w rozmowie ze mną nie tylko manipulował, ale też kłamał, powiedziałem bardzo wiele. Natomiast dopiero co uświadomiłem sobie, że kłamstw było jeszcze więcej, niż do tej pory sądzono. I mówiąc krótko, miarka się przebrała - mówił dziennikarz w materiale opublikowanym 31 marca. Przeszedł dalej do wyjaśniania "kłamstw", które miał mu zarzucać kolega z branży. Jego zdaniem, cały wywiad miał być na nich oparty.
- Kłamstwo o mojej rozmowie z politykiem PiS w sprawie pieniędzy. Kłamstwo o tym, że nazwałem kobietę p********ą s**ą. Kłamstwo o tym, że zaprosiłem do studia kogoś, kto kłamał na temat Auschwitz. Kłamstwo o tym, że grałem tematem czyjegoś dziecka. I jeszcze kłamstwo na temat rzekomo prorosyjskiej narracji. Jedno wielkie kłamstwo. Każdy wątek rozmowy oparty był na kłamstwie - wymienił dalej Stanowski. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Marta Nawrocka na spotkaniu z prezydentem Estonii. Ekspert mówi o francuskim szyku
To może być koniec Ich Troje. Łągwa zdradza, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Mocne słowa o Wiśniewskim
Tak Joanna Jabłczyńska ogrodziła dom. Tego nie zobaczycie u nikogo
Afera o talerze Roberta De Niro. Dostał je w Polsce, a potem się zaczęło
Kazimierz Marcinkiewicz ujawnił wysokość emerytury. Tak ją ocenił
Kolejne odejście z "halo tu polsat". Znamy kulisy
Wnuk Borysewicza przeszedł tranzycję płci. "Dlaczego człowiek ma się męczyć?"
Masło w Polsce może kosztować nawet 9,50 zł. Znani kucharze już mają na to sposób
Aleksander i Kuna parodiują Chajzerów. Nagle padł żart o różnicy wieku