Sylwia Chutnik zadebiutowała jako pisarka w 2008 roku. Jej twórczość opiera się przede wszystkim na tematach związanych z feminizmem, koncepcją płci kulturowej oraz historią i kulturą Polski. W 2020 roku Chutnik dokonała coming outu. Opowiedziała również, jak na to wyznanie zareagował jej syn.
Chutnik od 16 lat roku rozwija karierę zarówno jako autorka książek, jak i publicystka. Zdjęcie z początków kariery znajdziecie w naszej galerii na górze strony. Pisarka zdecydowała się na dokonanie coming outu w 2020 roku. Wówczas przyznała na łamach "Repliki", że jest lesbijką, czym chciała wesprzeć młodych ludzi, którzy czuli się zaszczuci i wyobcowani we własnym kraju. Była to reakcja na słowa Andrzeja Dudy: "LGBT to nie ludzie, a ideologia". Na dodatek Chutnik była poirytowana tworzonymi "strefami wolnymi od LGBT". To pchnęło ją do wyjawienia prawdy na temat orientacji, mimo że nie było to dla niej proste. Uznała jednak, że musi zareagować, bo: "homofobia i transfobia się rozprzestrzeniają". W programie TVP Info "Rozmowy (nie)wygodne" postanowiła opowiedzieć, jak na jej coming out zareagował syn, Bruno.
Jest tolerancyjny i zareagował bardzo dobrze. To była ciekawa rozmowa - pierwsza, którą z nim przeprowadziłam, bardzo intymna. (...) Wychowując dziecko i będąc z nim przez lata, wkładasz różne rzeczy do koszyczka i w takich sytuacjach - ciężkich i ważnych - patrzysz, co się w tym koszyczku nagromadziło. (...) Ta rozmowa była swoistym sprawdzianem tego, jakie są między nami relacje. Okazało się, że bardzo dobre. Otrzymałam od niego niesamowite wsparcie. Powiedział: byłaś dziwna, jesteś dziwna i to jest OK (śmiech). Życzę wszystkim, żeby usłyszeli takie słowa nie tylko od swoich dzieci, ale w ogóle ludzi
- wyjawiła na antenie TVP w rozmowie z Marcinem Szczygłem.
Pisarka wyjawiła, że wyznanie w czasopiśmie wiele ją kosztowało. Była przygotowana na hejt, który mógł pojawić się po jej coming oucie. Chutnik nie jest wylewna, jeśli chodzi o prywatne życie, choć nie ukrywa, że pozostaje w związku z gitarzystką Natalią Judzińską. Zaznaczyła, że jest zadowolona, jak do sytuacji podchodzi młodego pokolenie, które uważa orientację za coś kompletnie naturalnego.
To jest bardzo ciekawe, co teraz mówi się o coming outach, czyli takim głośnym mówieniu o naszej tożsamości. Pokolenie mojego syna uważa, że ten out wcale nie jest taki super, bo to przyznanie się do grzechu, przestępstwa, złych nawyków
- stwierdziła.
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Niepojęte, co się dzieje w komentarzach po finale "Tańca z gwiazdami". Padły słowa o Fabijańskim
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Historyczny finał "Tańca z gwiazdami". To oni wygrali Kryształową Kulę!
54. urodziny Pysiuli. Rozenek radośnie obwieściła: Festiwal właśnie się rozpoczął
Gwiazda TVN24 powiedziała "tak" w niecodziennej stylizacji. Szok, kim jest jej wybranek