Doda szczerze o swoim bracie. Nie chce mieć z nim nic wspólnego. Zdradziła powody

Mało kto wie, że Doda ma przyrodniego brata. W jednym z odcinków "Doda. Dream show" wyznała, że nie ma z nim dobrych relacji. Padły mocne słowa.

Doda dała się poznać jako popularna piosenkarka. Charyzmatyczny charakter i pewna osobowość przyczyniły się do ogromnej liczby fanów. Jakiś czas temu wyemitowany został specjalny program artystki, "Doda. Dream show". W formacie widzowie mogli zobaczyć między innymi spotkanie wokalistki z mamą. W rozmowie z Wandą Rabczewską poruszony został temat rodzeństwa Dody. Mało kto wie, że piosenkarka ma przyrodniego brata, Rafała Rabczewskiego. Okazało się, że gwiazda kompletnie nie utrzymuje z nim kontaktu. Mało tego, ma do niego wrogie nastawienie. Choć mamie gwiazdy zależało na poprawie relacji między rodzeństwem, kompletnie się na to nie zanosi. Dlaczego?

Zobacz wideo Maja Sablewska szczerze o Dodzie. "Mamy do siebie szacunek"

Doda szczerze o swoim bracie. Nie chce mieć z nim nic wspólnego

Show Dody w Polsacie cieszyło się dużą popularnością. W drugim odcinku programu wyjątkowym gościem była mama piosenkarki. Rodzicielka w pewnej chwili wręczyła córce list od Rafała Rabczewskiego. Gwiazda nie kryła zdziwienia. Początkowo nie chciała go nawet przeczytać. Gdy jednak to zrobiła, przyznała, że nie planuje ustosunkować się do prośby zawartej w wiadomości. Przed kamerami nie wyznała, o co dokładnie chodziło. Wokalistka zdecydowała się jednak na szczere wyznanie. Nie szczędziła słów pod adresem brata. Wspominała czasy, gdy kiedyś współpracowali. Nie była zadowolona. Co sądzicie? Spodziewaliście się tego? Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii na górze strony.

Temat mojego brata denerwuje mnie, bo tak naprawdę nasze drogi się rozeszły, kiedy on poszedł na studia, a ja poszłam do liceum. W ogóle nie mieliśmy ze sobą kontaktu, mój brat mnie chyba nie lubił. Niech każdy sobie sam pomaga. On mi nigdy w niczym nie pomógł. Nie chcę, żeby mnie z nim łączyć

 - powiedziała artystka bez wahania w "Doda. Dream show".

Doda i Rafał RabczewscyDoda i Rafał Rabczewscy KAPIF.PL/KAPIF

Doda wyznała, że żałuje współpracy z bratem. "To naprawdę nie było dobre"

To jednak nie koniec. Doda przyznała również, że współpraca z bratem była ogromną pomyłką. Dodała, że kosztowało ją to wiele nerwów. Przyznała, że obecnie nie powierzyłaby swoich spraw zawodowych Rafałowi Rabczewskiemu. Piosenkarka podkreśliła również, że połączenie swoich sił z bratem było pomysłem jej mamy. - (...) To wiązało się z ogromnymi stresami dla mnie, niemożliwością podjęcia dla mnie słusznych decyzji ze względu na te konotacje rodzinne. Ja mam miękkie serce, chciałabym, żeby moja rodzina była zadowolona, żeby wszystko im dobrze szło, żeby sobie zarabiali dzięki mnie. Natomiast to nie było dobre. To naprawdę nie było dobre - zdradziła wokalistka. ZOBACZ TEŻ: Najgłośniejsze afery z Dodą. Pamiętacie, o co walczyła z Haidarem? A z Górniak? "Edzia przegryzła kable"

Doda, Rafał RabczewskiDoda, Rafał Rabczewski Polsat, KAPIF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.