Aneta Glam o kulisach dramy z Linkiewicz: Myślałam, że ona mnie pobije [PLOTEK EXCLUSIVE]

Aneta Glam zdradziła, jak wyglądały kulisy kłótni z Martą Linkiewicz w "Królowej przetrwania". Mieszkanka Miami nie szczędziła gorzkich słów również pod kątem innej uczestniczki, Edyty Folwarskiej.

W drugim odcinku "Królowej przetrwania" doszło do ostrego spięcia między Martą Linkiewicz a Anetą Glam. Zawodniczka MMA nazwała miłośniczkę luksusu "starą, głupią rurą", a ta odwzajemniła się słowem "s********j". Glam w rozmowie z Plotkiem wróciła pamięcią do nieprzyjemniej sytuacji i opowiedziała, jak kłótnia wyglądała z jej perspektywy. - Program nie pokazuje nawet dziesięciu procent tego, co tam się działo - podkreśla mieszkanka Miami.

Zobacz wideo Glam grozi Derpieński?

Aneta Glam wspomina dramę z Martą Linkiewicz w "Królowej przetrwania". "To było ohydne"

Jak twierdzi Aneta Glam, w trakcie kręcenia zdjęć do "Królowej przetrwania" co chwilę dochodziło do spięć między uczestniczkami. - Strasznie dużo zamieszań, inne dziewczyny się kłóciły każdego dnia, byłam zupełnie pogubiona - powiedziała nam Glam. Choć podkreśliła, że w którymś momencie przeszła na stronę ugodową z Martą Linkiewicz po to, aby przetrwać, nie było jej łatwo. Kłótnia z Linkiewicz miała trwać o wiele dłużej, niż pokazano w programie. - To krzyczenie na mnie trwało godzinę - wspomina. Glam myślała nawet, że dojdzie do rękoczynów. - To było ohydne. (...) Ja myślałam, że ona mnie pobije -  wskazuje Aneta. Co ciekawe, Linkiewicz na samym początku po wejściu do show, miała mieć bardzo dobry kontakt z Glam. Sytuacja zmieniła się nagle i niespodziewanie.

 

Edyta Folwarska podpadła Anecie Glam. "Żona Miami" twierdzi, że ta jest interesowna

Aneta Glam w nieprzychylnych słowach wypowiedziała się również o Edycie Folwarskiej. Zasugerowała, że uczestniczka była interesowna i na początku chciała mieć dobry kontakt z Glam tylko po to, aby ta zaprosiła ją do Miami. Kiedy jednak zorientowała się, że Floryda nie jest miejscem dla niej, zmieniła stosunek do starszej koleżanki. - Kiedy Edyta wybierała mnie do swojej drużyny, mówiła, że to dlatego, że chciałaby, żebym zaprosiła ją do Miami, żeby znalazła sobie jakiegoś milionera - wspomina Aneta. Glam podkreśliła także, że w programie nie ma żadnego scenariusza i żaden z konfliktów nie był planowany przez reżyserów, a dział się na bieżąco.

'Królowa przetrwania'. Aneta Glam u produkcji'Królowa przetrwania'. Aneta Glam u produkcji 'Królowa przetrwania'. Aneta Glam u produkcji, fot. Player

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.