Joanna Opozda oskarżona przez ojca. Czego domaga się Dariusz Opozda? Już się odniosła

Joanna Opozda przechodzi naprawdę trudny czas w życiu. Jej ojciec postanowił, że nie chce już czytać o sobie jako o potworze. Córka wielokrotnie wspominała o nim w mediach, przedstawiając go w złym świetle. Dariusz Opozda mówi "dość" i pozywa Joannę. Ta już zabrała głos.

Joanna Opozda przechodziła przez trudne rozstanie z Antkiem Królikowskim, który porzucił ją tuż przed porodem. W mediach wielokrotnie przewijał się także temat jej ojca. To właśnie jego oskarżyła o to, że wyjawił mediom datę chrztu jej syna i musiała odwołać uroczystość. Dariusz Opozda mówi "dość" i postanowił oskarżyć córkę

Zobacz wideo Joanna Opozda wyjaśnia zamieszanie dotyczące kawiarni: Nie zostałam wpuszczona

Joanna Opozda może trafić do więzienia?

Wszystko ma związek z tym, jak Opozda ma przedstawiać swojego ojca w mediach. Chodzi o sytuację związaną z chrztem jej syna, Vincenta, który został odwołany w ostatniej chwili. Aktorka o wszystko oskarżyła swojego byłego partnera, lecz nadal formalnie męża, Antoniego Królikowskiego, który miał zaprosić na uroczystość właśnie ojca Opozdy. A ten opowiedział o wszystkim mediom. Kobieta ze zdenerwowaniem napisała do brata byłego partnera. Wiadomość udostępniła na swoich mediach społecznościowych. 

Mojego ojca zaprosił na chrzciny twój brat, Antek. A mój ojciec, który strzelał do mojej mamy, siostry i twojego brata, sprzedał chrzciny mediom. Dlatego chrzciny zostały odwołane.

Zarówno Dariusz Opozda, jak i Antek Królikowski zaprzeczają, by taka sytuacja miała miejsce. Ojciec aktorki napisał, że nie dostał zaproszenia i nie miał zamiaru pojawiać się na chrzcie. Tym bardziej nie sprzedał informacji o wydarzeniu do mediów. Nazwał swoją córkę "manipulatorką". Uznał, że to czas, by ją pozwać. Mężczyzna postanowił, że pozwie Joannę w procesie karnym o zniesławienie. Według kodeksu karnego, celebrytce może grozić kara grzywny, a nawet do roku pozbawienia wolności. Dariusz Opozda chce jednak tylko, by córka publicznie go przeprosiła i wyjaśniła, jak sprawa wygląda naprawdę. 

Joanna Opozda zareagowała na te informacje na Instagramie. Jak się okazało, to ona wytoczyła ojcu sprawę w sądzie w 2023 roku i ją wygrała. Postanowiła, że musi się odnieść do tych doniesień medialnych. "Człowiek ten, który niestety jest moim biologicznym ojcem, wielokrotnie pokazał w moim życiu swoją 'odpowiedzialność' w stosunku do mnie czy mojej mamy. Całość spina użycie przez niego broni palnej w głośnym medialnie incydencie". 

Po licznych wypowiedziach na mój temat tego człowieka zostałam zmuszona do wejścia z nim na drogę prawną celem pohamowania rozpowszechniania informacji, m.in. na temat mojego życia. Informacji i opinii, jakich żaden odpowiedzialny i dojrzały człowiek-ojciec nigdy by nie rozpowszechniał. Stało się jednak inaczej. W związku z tym wygrałam sprawę sądową, która skończyła się w kwietniu 2023 wyrokiem zakazującym temu człowiekowi rozpowszechniania kłamstw na mój temat.
 

Joanna Opozda nie ma dobrych relacji z ojcem 

Na początku 2022 roku ojciec aktorki strzelał do drzwi, za którymi byli matka Opozdy, jej siostra oraz ówczesny partner celebrytki, Antek Królikowski. Trójka chciała dostać się do domu w Busku-Zdroju, ale ojciec zmienił zamki w drzwiach i zabarykadował się w środku. Wykrzykiwał niecenzuralne słowa i wrzucał nagrania z tego zajścia na Facebooka, pokazując ślady po kulach w drzwiach. Filmiki szybko zniknęły z sieci. Broń została Dariuszowi odebrana, ale szybko do niego wróciła. 

Joanna Opozda stanie przed sądem przeciwko ojcu. To nie koniec. 'Kara do pół miliona złotych'Joanna Opozda stanie przed sądem przeciwko ojcu. To nie koniec. 'Kara do pół miliona złotych' Joanna Opozda stanie przed sądem przeciwko ojcu. To nie koniec. 'Kara do pół miliona złotych', fot. Kapif

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.