Robert Stockinger odchodzi z "DDTVN". Przed nim duży transfer i wielkie wyzwanie. "Marzył o awansie" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Bartosz Pańczyk
O takiej pracy Robert Stockinger marzył od dawna. Widzowie TVN już go nie zobaczą, co nie oznacza, że syn gwiazdora "Klanu" znika z ekranu. Wręcz przeciwnie. W konkurencyjnej stacji będzie spełniał swoje zawodowe ambicje, o czym Plotek dowiedział się jako pierwszy.

Robert Stockinger od ponad dekady pracował w TVN. Widzowie najczęściej widzieli go na antenie w roli reportera "Dzień Dobry TVN". Miał też okazję prowadzić wakacyjne wydania programu. Ta przygoda jednak dobiega właśnie końca. Plotek dowiedział się, że ostatnio zdecydował się na zmianę. Według naszych informacji, przyjął propozycję od konkurencji i niedługo zadebiutuje tam na ekranie.

Zobacz wideo Tomasz Stockinger o kulisach "Klanu". Mówi, co uważa o absurdalnym wątku

Robert Stockinger przechodzi do TVP. Poprowadzi "Pytanie na śniadanie"

20 grudnia w TVP stery przejęła nowa władza. Wiele gwiazd stacji od tego czasu nie pojawia się na ekranie. Do grona osób, których już nie widujemy w roli prowadzących "Pytanie na śniadanie", należą m.in. Tomasz Wolny, Ida Nowakowska, Anna Popek, Małgorzata Opczowska. Ale życie nie znosi próżni. Jak udało nam się dowiedzieć, stacja prowadziła ostatnio rozmowy z nowymi osobami, które chciałyby poprowadzić śniadaniowy program TVP2. Prezenterzy, którzy teraz mają więcej dyżurów, są już zmęczeni, ale wkrótce grono ich kolegów z pracy ma się powiększyć. 

Robert Stockinger zostanie nowym prowadzącym 'Pytanie na śniadanie'. Z tej okazji jest bardzo podekscytowany. On w TVN-ie od dawna marzył o awansie i roli prowadzącego. Był rozczarowany, jak ostatnio kolejny raz inne osoby sprzątnęły mu tę fuchę sprzed nosa. Gdy pojawiła się propozycja z TVP, długo się nie wahał. Nie chciał być wiecznie tylko reporterem, a niestety TVN widział go tylko w tej roli

- mówi informator Plotka.

Robert Stockinger może w TVP prowadzić więcej rzeczy

Według naszych informacji syn Tomasza Stockingera ma szansę też na inne wyzwania w TVP. Możliwe, że oprócz prowadzenia "Pytania na śniadanie" będzie w przyszłości współprowadził różne widowiska stacji. - To bardzo doświadczona osoba przed kamerą i sympatyczna, więc jesteśmy w tej sprawie otwarci. Na pewno ma u nas szanse na rozwój. Chcemy inwestować w nasze nowe gwiazdy - dodaje nasze źródło z TVP. Sam zainteresowany pisał tajemniczo pod koniec 2023 roku o nowych wyzwaniach. "Przede wszystkim w 2024 r. będę ograniczał stres i niwelował jego skutki. Mam też konkretne plany zawodowe, które będą wymagały dużo wysiłku, ale idzie nowe i nigdy nie byłem tak zdeterminowany, żeby postawić na rozwój i zmiany. Będziemy z 2024 brać się za łby" - informował Robert Stockinger na Instagramie. Życzymy powodzenia!

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.