Duda wygłosił oświadczenie. Chciał coś zakomunikować strojem? Specjalista zwraca uwagę na jeden szczegół

Andrzej Duda zabrał głos w sprawie aresztowania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Wszyscy słuchali, co ma do powiedzenia prezydent. Plotek poprosił w tym czasie specjalistę, żeby ocenił, czy swoim strojem wysyła niewerbalny komunikat.

10 stycznia Andrzej Duda wygłosił oświadczenie w sprawie aresztowania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, do którego doszło w Pałacu Prezydenckim. Polacy z zainteresowaniem wysłuchali "wstrząśniętego" prezydenta, który zapowiadał, że "nie spocznie". Czy głowa państwa chciała przekazać rodakom coś również poprzez swój strój? Zapytaliśmy o to eksperta od komunikacji niewerbalnej - Łukasza Kacę.

Zobacz wideo Duda zagroził działaniami, z użyciem "możliwości, które daje urząd prezydenta"

Andrzej Duda chciał coś przekazać, wybierając czarny garnitur i granatowy krawat?

Andrzej Duda przed południem wygłosił specjalne oświadczenie w sprawie zatrzymania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Podczas medialnego wystąpienia miał na sobie elegancki, czarny garnitur, śnieżnobiałą koszulę i granatowy krawat. Na klapie marynarki znalazła się przypinka z flagą polski. Całość uzupełniały ciemne pantofle. Nie od dziś wiadomo, że stylizacją może przekazywać niewerbalny komunikat. Czy taka sytuacja miała także miejsce i tutaj? Łukasz Kac, który jest ekspertem od negocjacji i komunikacji niewerbalnej, a który na swojej oficjalnej stronie pisze, że zajmuje się "wykrywaniem kłamstwa, wywieraniem wpływu i wszystkimi technikami, które pozwalają na lepsze odczytanie i zrozumienie drugiego człowieka", specjalnie na prośbę Plotka ocenił pod tym kątem stylizację Andrzeja Dudy. Specjalista zwrócił uwagę na jeden szczegół - mianowicie na okulary na nosie polityka (zdjęcia Andrzeja Dudy w tychże znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu).

Ubiór był standardowy i myślę, że w przypadku wielu polityków ten ubiór po prostu jest, bo taki musi być. Rzadko widzę polityka, który świadomie by chciał coś komunikować strojem. Myślę, że jeśli coś miałoby być tutaj przesłanką, że to poważniejsze wystąpienie, to okulary, które się pojawiły. One się czasem pojawiają u prezydenta, jednak to jest uniwersalny znak do podbicia powagi sytuacji - twierdzi Kaca.

Na tym nie koniec, bo Kaca ocenił też mowę ciała prezydenta, która zdradzała go podczas wygłaszania oświadczenia. W tej dziedzinie miał zdecydowanie dużo więcej do powiedzenia. Ekspert nie miał wątpliwości, że Andrzej Duda był bardzo nerwowy. Na silne emocje wskazywało wiele czynników. Szerzej pisaliby o tym TUTAJ.

Co powiedział Andrzej Duda o zatrzymaniu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika? 

Andrzej Duda twierdził, że jego ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika z 2015 roku jest w mocy, a "panowie mają mandaty poselskie". Ponadto ułaskawienie nazwał "podręcznikowym". - Osobiście jestem głęboko wstrząśnięty, że zamknięto do więzienia ludzi, którzy są krystalicznie uczciwi, przede wszystkim minister Kamiński - grzmiał. Dodał też: - Nie spocznę, dopóki ministrowie nie będą na powrót wolnymi ludźmi. Nie przestraszę się. Będę działał zgodnie z prawem i konstytucją tak, jak do tej pory - usłyszeliśmy. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.  

Andrzej Dudy podczas wystąpienia ws. skazanych prawomocnym wyrokiem byłych posłów PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja WasikaAndrzej Dudy podczas wystąpienia ws. skazanych prawomocnym wyrokiem byłych posłów PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wasika Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.