Lewandowska udekorowała mieszkanie w Warszawie. Niczym wioska świętego Mikołaja. Choinka aż iskrzy

Anna i Robert Lewandowscy na święta Bożego Narodzenia wrócili do Polski. Trenerka właśnie pokazała, jak wygląda warszawskie lokum pary. Nie oszczędzali na dekoracjach.

Anna i Robert Lewandowscy jeszcze kilkanaście godzin temu spędzali relaksujący dzień w słonecznej Barcelonie. Para korzystała z uroków pięknej pogody przed powrotem do Polski na święta. Wybrali się z córkami na plac zabaw i  karuzelę z widokiem na panoramę miasta, a dzień zwieńczyli zachodem słońca na plaży. 18 grudnia para przybyła do warszawskiego apartamentu, gdzie czekała na nich iście świąteczna atmosfera. Zobaczcie zdjęcia. 

Zobacz wideo Anna Wrońska o stylu Lewandowskiej. Zwróciła uwagę na to, co Anna robi z polskimi markami

Anna i Robert Lewandowscy na święta wrócili do Polski. Ich mieszkanie tonie w dekoracjach

Anna Lewandowska już jakiś czas temu ubrała choinkę,  udekorowała swój dom w Barcelonie i upiekła kilka tur pierniczków. Trenerka wspominała, że zaczęła czuć świąteczny klimat, ale najbardziej nie może doczekać się powrotu do Polski, gdzie jak co roku spędzi Wigilię w dużym gronie najbliższych. Żona Roberta Lewandowskiego już jest w warszawskim mieszkaniu pary, gdzie zapanował klimat rodem z wioski świętego Mikołaja. Trenerka pokazała, jak udekorowała wnętrza. Biorąc pod uwagę rozmach tego przedsięwzięcia, z pewnością miała kilku pomocników. W mieszkaniu pojawiła się roziskrzona światełkami ogromna choinka, pod którą już stoi stos prezentów. Nie zabrakło tradycyjnej świątecznej dekoracji, czyli gwiazdy betlejemskiej. Na stole w jadalni pojawiły się dekoracyjne stoliki i mnóstwo kubków. Wygląda na to, że rodzina Lewandowskich już jest gotowa na przyjęcie gości. Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.

Anna Lewandowska udekorowała warszawskie mieszkanie na świętaAnna Lewandowska udekorowała warszawskie mieszkanie na święta fot. instagram.com/annalewandowska

Prezes PZPN miał rzucić wulgarny komentarz w kierunku Anny Lewandowskiej. Trenerka nie była wtedy sama

Ostatnio media obiegła informacja o zachowaniu Prezesa PZPN, Cezarego Kuleszy, który miał rzucić do Anny Lewandowskiej wulgarny komentarz. Wszystko zaczęła się od tekstu Marcina Piątka opublikowanego na łamach "Polityki". Autor przywołał krążącą w środowisku. "Prezes PZPN będąc w loży na meczu Barcelony, pozwolił sobie w wulgarny sposób skomentować słabą grę Roberta. Na dodatek komentarz skierowany był do Anny Lewandowskiej, która była w towarzystwie znajomych" - napisał autor. Historia została szybko sprostowana przez dziennikarza Tomasza Włodarczyka. Co powiedział? Więcej przeczytasz tutaj.

Przypominamy, że trwa plebiscyt Plotka i Radia Złote Przeboje. Możesz zdecydować, kto zdobędzie JUPITERA ROKU w siedmiu kategoriach. W kategorii Stylowa Gwiazda Roku nominowane są: Agnieszka Woźniak-Starak, Julia Wieniawa, Monika Olejnik, Małgorzata Rozenek i Joanna Przetakiewicz. GŁOSUJ TU!

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.