Danuta Holecka odczytała oświadczenie w "Wiadomościach". To wynik przegranego procesu TVP

3 grudnia na antenie "Wiadomości" wystosowano przeprosiny dla fotografa Bartosza Sadowskiego. Czekał na to dziewięć miesięcy.

Pod koniec niedzielnego głównego wydania "Wiadomości" widzowie mogli zobaczyć planszę z tekstem skierowanym do fotografa Bartosza Sadowskiego, który odczytała Danuta Holecka. "Telewizja Polska Spółka Akcyjna przeprasza pana Bartosza Sadowskiego za wykorzystanie bez jego wiedzy i zgody utworu jego autorstwa w postaci fotografii przedstawiającej Jana Kulczyka opublikowanej podczas dwóch głównych wydań serwisu informacyjnego 'Wiadomości' (...) z naruszeniem autorskich praw osobistych pana Bartosza Sadowskiego" - brzmi treść oświadczenia. Sprawa dotyczy wydań programu TVP z lutego 2020 roku, a, jak udało nam się ustalić, publiczny nadawca miał zwlekać z przeprosinami dla fotografa od marca tego roku.

Zobacz wideo Warnke o zmianach w TVP

Fotograf wygrał proces z TVP

Podczas czytania oświadczenia Telewizja Polska nie wyjaśniła konkretniej kontekstu przeprosin dla Bartosza Sadowskiego. Jak możemy dowiedzieć się natomiast z instagramowego profilu fotografa, sprawa dotyczy trwającego dwa lata procesu, który Sadowski wytoczył TVP z powodu zamieszczenia bez jego wiedzy i zgody wspomnianego zdjęcia Jana Kulczyka. "'Wiadomości' i TVP ukradły moje zdjęcie Jana Kulczyka, wykorzystując je w zmanipulowanych i szkalujących informacjach" - napisał fotograf. 

TVP przeprasza fotografaTVP przeprasza fotografa TVP przeprasza fotografa, TVP

Z jego relacji wynika, że publiczny nadawca miał zapłacić mu odszkodowanie, a także przeprosić na antenie. Na wyegzekwowanie drugiej części wyroku Sadowski czekał od momentu jego uprawomocnienia, czyli od marca 2023 roku. "Mój prawnik dostał wiadomość, że nie zamierzają wykonywać tej części wyroku" - informował fotograf na swoim profilu jeszcze w październiku. Coś ewidentnie sprawiło, że przedstawiciele TVP zmienili jednak zdanie... Bartosz Sadowski obejrzał wydanie "Wiadomości" TVP z 3 grudnia. Oświadczenie stacji podsumował w dość żartobliwym tonie, nawiązując do faktu, że Danuta Holecka niebawem pożegna się z pracą na Woronicza. "Danuta przed wymeldowaniem przeprasza mnie za to, co ukradli. Mina na koniec bezcenna. Jest satysfakcja" - napisał.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA