"Milionerzy" to program, który praktycznie od samego początku cieszy się ogromną popularnością. Wszystko z powodu emocji, które za każdym razem towarzyszą uczestnikom kultowego już show. Nic w tym dziwnego - w końcu gra rozgrywa się o naprawdę wysoką stawkę. Jak sama nazwa wskazuje - do wygrania jest okrągły milion. Ochotników do zdobycia go nie brakuje, lecz pytania nie zawsze są proste. Tym razem atmosfera rozgrzana była aż do czerwoności. W odcinku 694. widzieliśmy zmagania pana Tomasza z Ostrowca Świętokrzyskiego. Czym na co dzień zajmuje się uczestnik programu? "Staram się zapewnić ludziom prąd, lepiej niż rząd" - oznajmił żartobliwie pan Tomasz na początku odcinka. Studiował na czterech uczelniach i ma trzy dyplomy. Postawił już elektrownię gazową, węglową oraz jądrową. Nie zdobył niestety miliona w teleturnieju. Na jakim etapie odpadł?
Poniedziałkowy wieczór to czas, w którym wiele osób chce oderwać się od codziennych obowiązków i poczuć dreszczyk emocji. W końcu pierwszy dzień tygodnia z pewnością ma wpływ na całą jego resztę. Idealną okazją do tego jest włączenie pojawiających się od dawna na antenie telewizji TVN "Milionerów". Tym razem w studiu było naprawdę gorąco. Wszystko z powodu jednego pytania. Hubert Urbański jak zawsze starał się rozładować napięcie i sprawić, aby warunki do odpowiadania na pytania były jak najbardziej sprzyjające. Mimo starań prowadzącego stres był wyraźnie wyczuwalny. "Zaczyna się robić ciekawie" - powiedział uczestnik, zastanawiając się nad odpowiedzią wartą 125 tys. zł. Zadanie brzmiało: "Wskaż nazwę mieszkańca z bykiem". Dla uczestnika przygotowano jak zwykle cztery odpowiedzi:
Niestety pan Tomasz wskazał odpowiedź A., co pokrzyżowało jego przejście do następnego pytania. Rozwiązaniem tej zagadki była nazwa Hażanin, gdyż chodziło o byka, czyli o błąd w pisowni. Pan Tomasz opuścił program z nagrodą wynoszącą 40 tys. złotych. Po ogłoszeniu rozwiązania tego pytania dodatkowo skończył się czas w programie i nie zobaczyliśmy dokładnej reakcji uczestnika, który musiał zakończyć swą przygodę w formacie.
"Milionerzy" to format, który nie jest żadną telewizyjną nowością. Program od początku swojego istnienia emitowany jest przez stację TVN. W fotelu prowadzącego od pierwszego odcinka zasiada Hubert Urbański, który doskonale czuje się w powierzonej mu roli. Teleturniej oparty jest na brytyjskim formacie " Who Wants to Be a Millionaire?". Pierwszy odcinek mogliśmy zobaczyć już w 1999 roku. Dokładnie 24 lata temu. Jak do tej pory główną nagrodę w programie zdobyto tylko pięciokrotnie. Tytułowymi milionerami zostali: Krzysztof Wójcik, Maria Romanek, Katarzyna Kant-Wysocka, Jacek Iwaszko, Tomasz Orzechowski. W 2010 roku "Milionerzy" zajęli drugie miejsce w plebiscycie Telekamer. Teleturniej zdobył aż 142 925 głosów. To doskonały dowód na to, że naprawdę podoba on się odbiorcom i doskonale trafia w gusta Polaków.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?