Wiosną tego roku media obiegła niezwykle smutna informacja. 18 maja w szwajcarskich górach odnaleziono ciało Kacpra Tekielego. Jego nagła śmierć wstrząsnęła środowiskiem wspinaczy, jednak największym ciosem była bez wątpienia dla bliskich alpinisty. Kacper Tekieli pozostawił żonę Justynę Kowalczyk i niespełna dwuletniego syna o imieniu Hugo. Sportsmenka dzisiaj robi wszystko, aby najlepiej, jak potrafi, pielęgnować pamięć po mężu.
Kacper Tekieli urodził się 23 listopada 1984 roku. Dzień urodzin alpinisty jest zapewne trudnym momentem dla Justyny Kowalczyk. Sportsmenka w mediach społecznościowych postanowiła jednak z tej okazji podzielić się z fanami fragmentem prywatnego życia i pokazać, jak na co dzień wyglądała jej rzeczywistość u boku ukochanego. Kowalczyk na InstaStories opublikowała krótkie nagranie, na którym zameldowała się na najwyższym szczycie górskim w Rumunii, a zarazem w Karpatach Południowych, Moldoveanu. Na filmiku Kowalczyk prezentuje zapierający dech w piersiach widok. - Ślicznie - mówi do kamery. Sportsmenka w kadrze uchwyciła także maszerującego za nią męża.
Dzisiaj 39 lat skończyłby najlepszy człowiek, jakiego poznałam - podpisała InstaStories.
Kacper Tekieli był alpinistą, wspinaczem, a także instruktorem wspinaczki. Jego marzeniem było zdobycie wszystkich alpejskich czterotysięczników. W maju tego roku podjął się wejścia na znajdujący się w Szwajcarii szczyt Jungfrau. Niestety, 17 maja Kacper Tekieli zginął w lawinie podczas zejścia z góry w miejscowości Stechelberg. Jego pogrzeb odbył się niecałe dwa tygodnie później. "Będziemy żyć tak, jak Kacper nas nauczył. Nauczył nas, że trzeba żyć, bo życie jest za krótkie, żeby się przejmować pierdołami. Będziemy zdobywać góry" - mówiła Justyna Kowalczyk podczas uroczystości. Para sportowców na ślubnym kobiercu stanęła we wrześniu 2020 roku. Pobrali się w Gdańsku, rodzinnym mieście Kacpra Tekielego.
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Nie żyje aktor z "Ojca chrzestnego III". Anthony Guidera miał 65 lat
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Kamińska ostrzega: Nigdy nie wsiadaj z tym do auta. Ratowniczka medyczna potwierdza i mówi o innych zagrożeniach
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
Koniec z blondem u Skolima. Pokazał efekty metamorfozy
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić