Anna Wendzikowska gościła niedawno w podkaście Żurnalisty. Rozmowa prezenterki z medialnie anonimowym dziennikarzem wbiła kij w mrowisko, dotknęła bowiem m.in. newralgicznego tematu zarobków. Dziennikarka zaskakująco szczerze odpowiedziała na pytanie odnośnie swoich finansowych potrzeb. Żurnalista zadał Wendzikowskiej pytanie, ile pieniędzy miesięcznie potrzebuje do szczęśliwego życia. Po chwili namysłu dziennikarka udzieliła konkretnej odpowiedzi. - Żeby mi było tak luźno, fajnie, żebym mogła sobie pozwolić na podróże i utrzymanie moich dzieci, to 40-50 tysięcy miesięcznie - oceniła. Jej wypowiedź momentalnie znalazła się pod ostrzałem internautów.
"Muszę to napisać. Nie jest pani wstyd za stwierdzenie, ile kasy pani potrzebuje miesięcznie na życie? Po ludzku głupio w stosunku do osób schorowanych, emerytów i zwykłych Polaków? To przecież są ogromne pieniądze. Jakie wartości przekaże pani swoim córkom? Wartość pieniądza? Jestem załamana takimi wywodami" - napisała poruszona internautka pod jednym z postów Anny Wendzikowskiej. Na odpowiedź dziennikarki nie trzeba było długo czekać. Zbyła krytykę, stwierdzając, że jej oczekiwania finansowe są zgodnie z kwalifikacjami, ciężką pracą i uczciwością.
Wstyd to kraść. A ja się latami uczyłam po nocach, dokształcałam, pracowałam nocami w szatni, żeby skończyć studia w Londynie. A teraz ciężko pracuję, dobrze zarabiam i płacę wysokie podatki i wysoki ZUS, z których państwo finansuje emerytów i schorowanych, więc jestem z siebie dumna. Wstyd to pisać takie komentarze. Atakujące, a poza tym zwyczajnie głupie - napisała Anna Wendzikowska.
Wywiad Wendzikowskiej u Żurnalisty wywołał poruszenie w mediach nie tylko ze względu na wypowiedź o zarobkach, ale życiu uczuciowym dziennikarki. Przyznała bowiem, że w przeszłości zdradzała swoich partnerów. Z perspektywy czasu wie, jakie mało to podłoże. - (...) Ja zawsze miałam w sobie dużo uczciwości. Niestety miałam taki schemat, że potrzebowałam udowadniać sobie swoją atrakcyjność, więc stąd się brały moje zdrady - powiedziała.
Joanna Senyszyn o stylu Nawrockiej: I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Ewa Wachowicz ma dom jak z bajki. Kolor piekarnika to prawdziwy hit
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Jarosław Bieniuk złożył życzenia synowi. Kadr z Przybylską chwyta za serce
Tammy Slaton jest dziś lżejsza o 200 kg. Nie poznacie jej po przemianie
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"