28 października zmarł aktor Matthew Perry, który zyskał ogromna popularność dzięki niezapomnianej roli Chandlera Binga w serialu "Przyjaciele". Z Perrym pożegnali się jego bliscy z branży, w tym jego serialowa dziewczyna Janice. W poruszających wpisach, które opublikowano w sieci, podkreślano, że był taki sam jak grany przez niego bohater - miał niezwykłe poczucie humoru i potrafił oczarować i rozbawić wszystkich. Perry zmarł w wieku 54 lat. Aktora znaleziono w jacuzzi w jego domu w Los Angeles. Teraz zagraniczne media ujawniają szczegóły jego zgonu. Wiadomo, że poranek przed śmiercią Matthew Perry spędził na aktywności fizycznej i przez dwie godziny grał w pickleball. Jak podaje portal TMZ po powrocie do domu zlecił kilka zadań swojemu asystentowi. Gdy ten wrócił do Perry'ego, aktor był już martwy i leżał w jacuzzi. Jak na razie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną jego śmierci. Fani zaczęli zastanawiać się nad siedmioma ostatnimi wpisami, które Matthew Perry opublikował na Instagramie. W dość enigmatyczny sposób wspominał w nich o Batmanie. Chciał coś przekazać przed śmiercią?
Matthew Perry od dawna był zafascynowany postacią Batmana. W ostatnich wpisach, które opublikował w mediach społecznościowych, sam podkreślił, jak bardzo się z nim identyfikuje. "Śpijcie dobrze. Dziś ja będę czuwał nad miastem - Mattman" - oświadczył 19 października na Instagramie. Jego fascynacja tym superbohaterem z uniwersum DC Comics sięgnęła ogromnych rozmiarów i to dosłownie. Aktor nabył luksusowy apartament w Los Angeles tylko dlatego, że do złudzenia przypominał mu lokum Bruce'a Wayne'a z filmu "Mroczny rycerz". Kiedy pytano go, skąd aż taka fascynacja tym superbohaterem, podkreślał "ja jestem Batmanem" - jak wspomniał w rozmowie z magazynem "GQ". Z pewnością z tą postacią łączył go jeden ważny aspekt. Perry kojarzony z zabawnym usposobieniem miał także swoją mroczną przeszłość. Aktor nie poprzestał tylko na posiadaniu domu podobnego do tego w filmie. Perry planował stworzyć także jaskinię, w której miał w planach przechowywać wszystkie gadżety związane z tą postacią, na wzór "Batcave".
We wpisie opublikowanym zaledwie tydzień przed śmiercią Perry pokazał tablicę, na której widnieje napis "Batman gra w pickleball", czyli połączenie badmintona, tenisa ziemnego i tenisa stołowego. Dokładnie tym zajmował się Matthew Perry na kilka godzin przed zgonem. Sześć dni temu kolejny niepokojący wpis. "Rozumiecie, co chcę wam powiedzieć? - Mattman" - czytamy w publikacji. Ostatnie zdjęcie zostało opublikowane przez Perry'ego sześć dni przed śmiercią. Widzimy na nim aktora relaksującego się w jacuzzi. "A więc ciepła, wirująca woda sprawia, że jest ci dobrze? Jestem Mattmanem" - napisał. To właśnie w jacuzzi 28 października znaleziono ciało aktora. Czy jego ostatnie wpisy były jakiegoś rodzaju wołaniem o pomoc? To pierwsze, co przyszło do głowy jego fanom. Czy te publikacje miały na celu przekazanie jakiegoś komunikatu, czy były jedynie odzwierciedleniem wielkiej pasji Perry'ego?
Informacja o śmierci Matthew Perry'ego spowodowała lawinową reakcję gwiazd show-biznesu. Kiedy media obiegły te tragiczne wieści wokalistka Adele była właśnie w trakcie koncertu w Las Vegas. Podczas występu wspomniała o aktorze. - Jedno z moich ulubionych wspomnień z młodości wiąże się z moim przyjacielem Andrew. Miałam wtedy 12 lat, a mój kumpel najlepiej na świecie odgrywał Chandlera. Rozbawiał nas tym przez cały czas, kiedy mieliśmy gorszy dzień, albo czuliśmy się źle. Zapamiętam tę postać do końca mojego życia" - podkreśliła. Więcej przeczytacie tutaj.
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Okrzyknęto ją "najpiękniejszą dziewczynką świata". Teraz Blondeau wzięła ślub. Spójrzcie na jej prostą suknię
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Pracował z Muskiem i inwestował w SpaceX. Dziś według "Wprost" jest najbogatszym Polakiem
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Kobiela miał przewidzieć swoją śmierć. Nim zmarł, prosił o jedno
Upał w pokoju za pięć tysięcy zł. Mocna reakcja Korwin Piotrowskiej na filmik Książula
Zborowska była w ciąży, gdy usłyszała diagnozę. Teraz Wrona przerwał milczenie: Wszystko we mnie się gotowało
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"