Ma problemy z knajpą. Filip Chajzer prosi o pomoc

Filip Chajzer zapowiadał otwarcie nowego lokalu w Warszawie, w którym miał serwować wyłącznie śniadania. Okazuje się jednak, że ma problemy. Zwrócił się do fanów.

Na początku sierpnia Filip Chajzer pochwalił się na Instagramie, że w końcu odebrał klucze do swojej knajpy. Już wcześniej zapowiadał, że zamierza zająć się kulinarnym biznesem i chce otworzyć lokal, w którym będzie serwować wyłącznie śniadania i nie będzie sprzedawać alkoholu. Od tego momentu minęły dwa miesiące, biznes nie wystartował, a zamiast tego okazuje się, że dziennikarz ma problemy. Na Instagramie poprosił o pomoc.

Zobacz wideo Chajzer "generuje kontrowersyjne opinie". Ohme ocenia

Ma problemy z knajpą. Filip Chajzer prosi o pomoc

Filip Chajzer opublikował na swoim profilu nowe zdjęcie, na którym widzimy go w towarzystwie syna i psa. Choć ojciec i syn unoszą kciuki w górę, dając znać, że "jest okej", to jednak z opisu do zdjęcia wynika, że dziennikarz ma problemy ze swoim lokalem. "Jak wiecie doskonale, mam w planach otwarcie śniadaniowni i mocktail baru. Wynająłem lokal, zleciłem projekty, zapłaciłem kasę i niestety pod odbiciu się od kolejnej ściany proceduralnej wiem, że muszę zmienić lokalizację. (...) Głęboko wierzę w swój pomysł i dlatego tak mocno o niego walczę i myślę sobie, że jeśli będziecie ze mną w tej drodze to razem stworzymy miejsce z którego będziemy dumni" - napisał Filip Chajzer. Zdjęcia dziennikarza znajdziecie w galerii na górze strony.

 

Zanim dziennikarz wrzucił post na Instagram o problemach jego lokalu napisano na fanpage'u "Kulturalnipl". "Pamiętacie wielkie zapowiedzi nowej knajpy Filipa Chajzera? Miały być serwowane śniadania przez cały dzień, miało nie być alkoholu, a gwiazdor miał sam klientów obsługiwać. Teraz okazuje się, że nic z tego nie będzie. Lokal przy ulicy Skorupki stoi pusty, a ludzie pracujący w tym biurowcu zmuszeni są zaopatrywać się w wyżywienie na mieście, bo Filip przejmując lokal. zamknął ten, co był wcześniej. Okazuje się że plany były dalekie, miał w środku stanąć piec, na który nie zgodził się administrator budynku. Co dalej panie Filipie?" - czytamy.

Duże zmiany w życiu Filipa Chajzera

Obecnie dziennikarz zdecydowanie nie może narzekać na nudę, a ostatnie miesiące są dla niego bardzo intensywne. Problemy z knajpą to nie wszystko. Filip Chajzer stracił bowiem pracę w stacji TVN, ale za to zdobył posadę w radiu. Do tego ogłosił, że zamierza zacząć studia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.